violetta, 6 september 2015
śniłeś się
wybrałeś jedwabną spódnicę na ramiączkach
a ja wczepiona w koszulę
czuję kłujące igiełki gdy całuję
jak ciepłe są usta od śladu śnieżku
między nami lekkość
powietrze słodko pachnące
moje ciało w miodzie
tęskniłem
violetta, 7 august 2015
Przychodzisz znikąd, słodki jak światło, utajony jak noc.
Powietrze, niebo szczęśliwe w twoim śnie. Ciepło unosi się
z rąk, by po drodze nie było zimno.
Zioła wyrastają do stąpania; wypatruję miejsca do odpoczynku,
z mgły moja skóra. Kiedy otwieram oczy,
rośnie księżyc,
gdy zamykam, kołysane koronami drzew.
Pod podniebieniem skryta na zimę, razem
wydostaniemy się przez śniegi, ale teraz śpij, póki
nie powitają śpiewem ptaki na ramionach,
tylko dla ciebie.
violetta, 27 june 2015
wpadam twarzą w łubin
kojącym kolorem jest miłość
a jak spojrzę zakochane okrągłe oczy
gdy przyciskasz do ust ciepłe jagody
skóra miękka skąpana w mleku
z czułością tańczę
violetta, 1 may 2015
Lubię o poranku budzić się,
oddawać serce, rozgniatając puch w dłoniach,
co do drobinki, oddechu.
A ty ciepłym woskiem sklejasz drzewa,
nakrywam usta i całuję długo.
Mam ochotę na czułość,
na kawę z mlekiem, słodki chleb z malinami.
violetta, 6 april 2015
naśladuję kwiat delikatnie
chwytam księżyce
spadające z gałązki
jak rosa
w milczeniu zdejmuję
tylko w białej koszuli i kolorowej bieliźnie
błyszcząca z radości
kiedy oddychasz ze mną
ciepło
violetta, 25 march 2015
Jesteś uległy jak bursztyn, który płonie.
Najpierw cicho, potem srebrnym świstem dobiegasz, żyłki
niczym struny.
Zrobiliśmy słońce, że mrugnięcie radosne.
Dla ciebie bardzo bym chciała rozciągnąć oczy.
Przyklejasz się, włosy w buzi,
w zmieniających pozach rozkwitam
rozetą.