Poetry

Xenofon


older other poems newer

11 november 2010

Dwa światy

Dwa światy
 
zakwitła wiosną bezwstydna czerwona
w bujnej zieleni pyszna zdobna
ona królowa, ona róża

 
kamień na skalniku wypatrując zimne
oczy
z miłości do niej deszczem płacze

czeka na gest i przyzwolenie
 
wiosna minęła zboża chlebem dojrzały
ona słońca ostatnich liszai czekając

wreszcie padła niepiękna
 
całun białą szatą ogród umarły
otulił

na skalniku pozostał niezmienny
on kamień, on opoka
 
 
 






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1