Poetry

dracena


older other poems newer

4 december 2010

Ogrody pełne zapachu


a kiedy ogrody staną w ogniu
i nabiorą różanego blasku
łuna wyleje rzeki błękitu
łagodnie otworzę powietrza smak


wiśnia dojrzałą czerwień
zanurzy w skurczonym świetle
wilgocią sparzy cień wargi
szorstko ocenię rysunek blizny


a kiedy znajdę szkło pasujące
do mojej ręki spodoba mi się
butelkowa zieleń ostrego dna
delikatnie przeciągnę zapachem
 

 






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1