Poetry

dracena


older other poems newer

7 september 2011

trudna sztuka czarowania

na haku dojrzewa moja wyobraźnia
poliżę trochę może przejrzała odpadnie

po omacku znakami przedpolem gonię myśli
wyżej niech zatańczą na palcach bezboleśnie

do zmęcznia melodią obgryzam paznokcie
później wersami lecę jak kamikadze z sercem

niech już będzie bez smaku abrakadabra






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1