Poetry

kruszyna


older other poems newer

11 february 2011

...


własnie minął
chinski nowy rok

znow siedzę i patrzę
jak wyglada życie
po slodko kwaśnej
stronie globu

na talerzu skwierczą
żabie udka 
’ona nie chce nawet 
o tym mysleć’

życie ma tu bardziej 
płaską twarz
a kąciki ust 
tendencje wertykalną

i nawet gdy wraca się 
co noc do kartonowego łoża 
chinskie slonce oswieca drogę 
bezustannie zasilane milionem 
splecionych i zakurzonych
kabli.







Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1