Poetry

Florian Konrad


older other poems newer

1 february 2011

Krio

pusto
zamiast mebli mam jedynie kontury
narysowane mazakiem na ścianach
(szafki półki kwiaty bibeloty
udawane krążenie)
 
w szybie widze półpłynny szkic
szarą postać
ślad po szmince i filtrze
szklane oko
 
prymitywny mechanizm sprawia
że spotykam tylko prześwietlone kobiety
ze zdjęć Tichego
są sztywne mają rozmazane twarze
 
mijam je boją się więdną
jednorazowe zimne
znikają pod językiem
 
zamykam drzwi kulę się
okna wychodzą na ulicę

coś w nas. na wylot. czarny samolot z brystolu
zanurzony w mleku
chłopczyk rośnie od środka. coraz głębiej w mur

wyrwij mu garść włosów, kochanie
na szczęście






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1