Poetry

wicherek1989


older other poems newer

30 january 2011

ręka do góry, kto nie nosi zegarka

w dworcowej poczekalni
przy suficie tańczą gołębie

parami i solo
zdziwione widokiem tych na dole
podróżnych

siedzących jeden koło drugiego
a tak daleko myślami od siebie

czekających niby-cierpliwie
niby od niechcenia z zegarkiem
przed oczami

ciągle gotowi żeby się rzucić
i biec
źle się czujący że muszą tak siedzieć
i czekać bez ruchu
gdy świat tak goni
i czas tak mija

wyprzedza ich siedzących
z komórkami
empetrójkami
zegarkami

a przecież szczęśliwi
ponoć czasu nie liczą

/ręka do góry kto nie nosi zegarka/






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1