Poetry

sam53


older other poems newer

4 september 2016

bądź wiosną jesienią

Nie odpowiadałem miłości na początki 
czasem dopisałem emotkę do esemesa
albo wtrąciłem w rozmowę słowo może dwa

milczeniem usprawiedliwiałem
każdą napotkaną szansę na pocałunek 
wierzyłem że przejdzie jak dreszcz po plecach
nie dostrzegłem w niej siły Pudziana 
ani liryki Achmatowej
nigdy bym nie przypuszczał że przeciagnie na swoją stronę
i przykryje cieniem

jesienne są coraz dłuższe






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1