Poetry

sam53


older other poems newer

6 march 2026

od wejrzenia

Nie pamiętam kiedy
nasze spojrzenia się spotkały
to musiało być późne popołudnie
wpadłem do baru na drinka
i zostałem

myśli zatańczyły twista
w samym środku serca grała orkiestra
poddałem się melodii
zauroczenie sklejalo chwilę z rezonansem wyobraźni

nasze spojrzenia zatrzymane vis a vis
nagle zaczęły domagać się spełnienia pragnień
przez ułamek sekundy pożeraliśmy się wzrokiem
by bez ceregieli rzucić się sobie w ramiona

dzisiaj po pięćdziesięciu latach
wspominam smak drinka






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1