Poetry

sam53


older other poems newer

21 march 2026

sen o wiośnie której jeszcze nie było

coraz częściej śnię o bezlistnych drzewach
wypalonych łąkach
coraz częściej biegnę przez puste ulice
szukam wiatru w polu
.
coraz częściej dusi mnie swąd i dym
słyszę gwizd i wybuchy bomb
skąd pod moim niebem we śnie tyle wojen
gdzie się podział czas na zmarszczki
na codzienność we dwoje
.
wczoraj wyśniłem modlitwę o pokój na ziemi
gdyby bóg chciał uwierzyć na słowo

dziś obudziłbym się w twoich ramionach
już pachniesz konwaliami
w pąkach bzy i kasztanowce

stał się cud






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1