Poetry

sam53


older other poems newer

31 march 2026

głęboki fiolet fiołków

ile razy śmierć przechodzi przez człowieka
zanim zdecyduje się zatrzymać jak na światłach
ile razy twardnieją palce a krew tężeje
myśli uciekają same przed sobą
by na końcu tunelu rozbłysnąć światłem

czy sny mogą w jednym momencie się zestarzeć
czy wiatr dotyka tylko miejsc chorych na zmarszczki
nie dziwi śmierć na ulicy
pośród zwyczajnych ludzi
ciekawią mnie szepty którymi bóg przemawia do umierających
i próby przed zmartwychwstaniem






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1