Poetry

Dan Mur


older other poems newer

9 july 2012

zatrzymaj się na chwilę

nad powierzchnią ziemską słońce
jest blaskiem wszystkiego
na wodach lsni
do dna

zlap krople deszczu
łzę jedną
nie sfotografujesz odbicia
ty masz klucz
otwierasz zamknięty ogród
dla przymkniętych oczu
czy nie widzą
pochodni płonącej nad nami
zapalanej wiekami...

twierdze mury metropoli
rzeki ludzkie płynące
stój-zatrzymaj się-spójrz
w oknie twarz
szukasz w morskim kolorze
jej spojrzeń

nic nie możesz powstrzymać
młodość ma trzy gwiazdy
zlotą niebieską czerwoną
nie zmarnuj ani jednej
blyszczą nad wami
wszechobecnością marzeń


w sercu czerwona płonie
niech nie gaśnie iskry plomień
idz i szukaj
twarzy w blasku boskiej dobroci

masz czas
nic nie umiera
co zrodzi się w nas
tam gdzie jesteś
rozkwitnie ogród
pełen owoców

zatrzymaj się na maratonie życia
stęsknione serca
czekają na ciebie

czas nam dany
ty sam powstrzymasz
milością dla mijających ludzi
slowa uczynki obudzisz
iskrą woli

pod potęgą wszechświata
glob ziemski wiruje
ludzi żywot
ma wyznaczony czas
nie mamy go dla siebie

sloneczny zegar
dotyka biciem naszą cielesność
nikt nie jest tu na zawsze
złap kruchość chwili
i zbieraj minuty
nie dla siebie
dla tych co ciebie kochają
i tych co w biegu nas mijają  







Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1