Poetry

negra


older other poems newer

16 february 2016

później nie istnieje

tego samego dnia opadły firanki
zaciągam się powietrzem-ostatnią chwilą 
chłonę czas

stygnąc

topnieją ceglane klocki-domy
cichną
nieopowiedziane melodie opadają po kawałku
oddają się snom

słychać odpływanie 
noc znowu przychodzi za wcześnie






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1