Poetry

onomatopeja


older other poems newer

3 october 2016

gwałtownie

szelest słonecznej koszulki
pękanie guzików
mdłe nie
 
ekscytujący chłód
włoski na baczność
może nie
 
rozbite miski o chodnik
szczęk ząbków zamka
nie
 
uściski bardzo ciepłe
na gardle i nadgarstkach
nieme nie
 
szarpany ból
przelatujący szaro gołąb
gwałtownie
 
stanął
czas też
gwałt***nie


26-12-2004






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1