Poetry

Misiek


older other poems newer

24 february 2026

,,(...) błogosławieni, którzy nie widzieli a uwierzyli''

Bywa, że jesteś
czasem taki bezradny
jak pisklę niewidzące
które w gnieździe żałośnie kwili

i szukasz recepty na życie udane
czemu nie zawsze takie ładne narzekasz
z tęczą kolorów witasz kwiaty na łące
ale... od prawdy cały czas uciekasz

a żeby was diabli wzięli
parafrazą powtórzę za pana Felicjana
kim ty jesteś nieszczęsny człowieku
kiedy po tobie jedynie proch zostanie

na brak ufności nie wymyśli nikt leku
nie z każdego ziarna
piękny kłos powstanie

kiedy lud płakał Weronika otarła Jemu łzy
Judasz Iskariota się powiesił a ty
Jego nienawidzisz
czy bliźniego kochasz dopiero po pogrzebie

jest jeden raj prawdziwy
ten w niedostępnym dla żywych niebie
twoje serce i oczy tego nie widzą
zapytaj ślepca w Betsaidzie
kto wzrok przywrócił wtedy jemu

twoja miłość marna
smakuje mi jak słoik
sfermentowanego dżemu






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1