wiatrolubnie, 21 grudnia 2012
bezbrzeżność wzruszeń
pamięć kroków, zapachów, szaleństw
dziecięcych główek
wieczne zaćmienie Słońc
łzy wracają do domu...
Istar, 21 grudnia 2012
dzieje się tak gdy z mgły wynurzają się
ciężkie i powoli
te których nigdy nie przykryje woda
tafla przełożona lodem
lśni na powierzchni
nabiera chłodu jak woni
coraz głębiej słowa
wśród nocnej ciszy
nikojan, 21 grudnia 2012
Godziny poranne ubezpieczalni wrą od
przemykających z dokumentami pracowników,
mniej trochę od oczekujących petentów, którzy
po zapoznaniu się z automatem numerkowym
spokojnie siedzą i czekają na wywołanie.
Widoczny porządek po obydwóch stronach barykady
napawa nadzieją na pozytywne (... więcej)
filo, 20 grudnia 2012
... a jeśli nie potrafię pływać, to wypadałoby wznieść się ponad
Monika Joanna, 20 grudnia 2012
kolekcjonuję uśmiechy
kładąc je obok pustego kubka
na krześle dla niespodziewanego
rozdaję śnieg z kieszeni
życząc weny i gwiazdki
w kałamarzu
RENATA, 20 grudnia 2012
Pinokio-symboliczna postać kłamcy
po każdym kłamstwie wydłuża mu się nos.
kłamstwo zawiera w sobie wypowiedź niezgodną ze stanem faktycznym,rzeczywistym.
Ludzie kłamią dla określonych korzyści ,materialnych,społecznych ,politycznych alby osiągnośc zamierzony cel ze wstydu lub (... więcej)
nikojan, 20 grudnia 2012
Hangar poświatą mami bliską
zapachem choinek z ceraty
i jadą wózki na igrzyska
do oświetlonej chaty.
Z łańcucha świeżo odczepione
trajkoczą po kaflach dźwięcznie
pędzą w hangarze zagubione
i zapełniają powietrze.
W głośnikach muzyka głośno skrzeczy
nadając (... więcej)
wiatrolubnie, 20 grudnia 2012
Dom: cisza,zimno,pusto
Miłość: dzieci, zimno
Wszyscy....nikt
Nevly, 20 grudnia 2012
rozbici o fale prognozami nie podlegającymi korektom
w przeciwieństwie do rozwagi nie przeszkadzamy innym
w pośpiechu irracjonalni łapiemy słońce w płuca
zakazanymi obrazami malując bezgraniczne granice
które usiłujemy przekroczyć nie bacząc na kwaśne deszcze
ziemia stała się (... więcej)
nikojan, 20 grudnia 2012
Znajomy policjant-milicjant opowiadał,
jak kiedyś wezwał go na dywanik komendant:
- Słyszałem, że na swoim terenie macie aż dwie meliny. Zróbcie z tym porządek!
Dobrze, że wiedział tylko o dwóch.
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.