Redcherry, 18 listopada 2012
Podejrzany szum w głowie...
Uśmiech do herbaty...
A do tego błogi stan...
Veronica chamaedrys L, 18 listopada 2012
jestem spięta mój eks dziś przyjeżdża z wizytą
a ty ze śmiechem mówisz tylko się nie rozpinaj
zaraz po kawie i co słychać zacznę prasować
żelazkiem bez duszy tę dawno diabłu oddałam
za pętelkę czasu
Istar, 18 listopada 2012
mężczyzna w moim łóżku
śpi przy otwartych drzwiach
z ręką w kieszeni w butach
nawet nie wie że to ostatni raz
skąd mógłby wiedzieć przecież śni
zagryzam wargę pod kieliszek wódki
sączę godziny z namaszczeniem ud
w środku brzucha rośnie pajęczyna
coraz bliżej (... więcej)
Wieśniak M, 17 listopada 2012
...krokiety
obiad bardzo dobry
łosoś- miód normalnie
pure posypane
zielem bardzo fajnie
pociapane drobno
tak jak lubię- pycha
mixem sałat pachniała
całkiem spora micha
dobre reńskie wino
na deser szarlotka
wszystko palce lizać
i rzadko się spotka
z krytyką bezzasadną
(... więcej)
sisey, 17 listopada 2012
Sobota, zawsze chciałem zacząć w sobotę. Uważam, że każda poważniejsza praca powinna zaczynać się od odpoczynku. Po prostu, warto się zastanowić, żeby potem nie było, że chwyta się łopatę nie za ten koniec.
Założyłem więc co nieco na zwłoki i dotarłem w rejon skarmiania, (... więcej)
zaczęłosięodjabłka, 16 listopada 2012
Pod paznokciami
pielęgnuję wczorajszą zimę
drasnęłam
Nevly, 16 listopada 2012
dawno nie widziałem
żeby ktoś był tak szczęśliwy
w kilka pragnień
kiedy zobaczyłaś że widzę
tyle gwiazd na niebie
a ja jedną przytulam
szczęśliwą pod szczęsliwą
Nevly, 16 listopada 2012
tysiąc głupich pytań
śmiech cudzych dzieci
w piaskownicy brakuje cegieł
życie echże ty
reakcje przyswajalne
a miłość taka jest
że aż brać dom
Nevly, 16 listopada 2012
gdybym nie potrafił kochać niech byłbym jak drzewo
z liśćmi które nie są dla ptaków bez wolności
bo wiatr nie potrafił fal grzywami wzniecać ogniem co nie płonie
gdybym nie umiał dostrzegać kobiecego piękna
cały ten cud stworzenia byłby na daremo
i choć to nic pewnego jednak (... więcej)
Nevly, 16 listopada 2012
owocem płomienia
noc i cała reszta sztormu
szturmem bez pytania
spoktania sam na sam
nie chcą dorastać
do wyjść na przeciw
ku kompromisom
które wreszcie pierwsze
zacznie to czego obydwoje
chcą a udają kiedy skóra
jak ściana
obrosła tynkiem perwersji
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.