Nevly, 30 października 2012
wśród złych dobre wieści
wpadnij po ogień zamieszkaj ze mną na zielonej
moja nadzieja to nie tylko męskie fantazje
wierzę
może kiedyś po drugiej stronie krat
wstaniemy niewyspanym śniadaniem
nie powiem ci teraz jak bardzo jestem tobą
pijany zgubiłem alkomat
i choć psycholog (... więcej)
Nevly, 30 października 2012
rzepakiem zółtym majowym
nieskromna a doskonała
bez ram szłaś trzymając mnie w dłoni
całego kiedy ufałem
uwielbiając bez konsekwencji
nie mogłem uwierzyć
że to właśnie ja
dowodziłaś każdym pocałunkiem
wołaniem westchnień kradliśmy chwile
puszczając latawce
szepcząc (... więcej)
Miladora, 30 października 2012
No właśnie - tak sobie myślę, drogie Trumle, czy nie byłoby fajnie, gdybyśmy sobie urządzili jakiś mały listopadowy czy grudniowy konkurs poezji. Na bardzo prostych zasadach - wyłaniamy dwójkę organizatorów, którzy zbierają teksty konkursowe na pw i anonimowo publikują je pod kolejnymi (... więcej)
Redcherry, 29 października 2012
Pamiętam latarnie pomarańczowe...tak własnie takie. Dookoła wszędzie mrok i ciche szepty przechodnów. Tuż obok, po prawej... zaraz za tymi drzewami, było morze. Fale tańczyły z wiatrem... A ja pamiętam coś jeszcze...dłoń, która trzymała moją. Niesamowite ciepło, przepływające przez (... więcej)
Nevly, 29 października 2012
nie mam pojęcia na czym kręci się ten świat
ale z pewnością nie na pokrzepieniu
tyle bólu tyle oczekiwań a koncert trwa póki krwi
jak na ironię pułapki życia dosięgają zwykle nie tych co potrzeba
fachowość lekarzy też pozostawia wiele do życzenia
pies jebał te wszystkie (... więcej)
Istar, 29 października 2012
Powiedz kocham, a nic nie zrozumiem. Pokaż dłoń, a zapragnę ją chwycić i nie rozstawać się z Tobą. Popatrz na mnie z bliska, tak żeby każda słowo wykrawało z ust pocałunek - a zachłysnę się nimi z wiarą, że to co się nie udało przyjmie znaczenie nieważnego – by móc spróbować (... więcej)
gabrysia cabaj, 29 października 2012
Tylko natura przemija pogodzona, człowiek niepotrzebnie walczy.
Ale my nie mamy daru odnawiania.
Przedtem to się martwiłam, że mama jest samotna. Mama też się martwiła, że jest samotna, ale nic nie była w stanie z tym zrobić. Z tą swoją samotnością. Starała się, w miarę możliwości, (... więcej)
Nevly, 29 października 2012
pojawiać się czy znikać
jak ćma do światła
kiedy w twojej przestrzeni zapadła mgła
to pytanie
dopóki stąpam po ziemi
będzie obsesją
na imię dano ci róża
zatrzymany na chwilę wygładzam kolce
dotykam listków nie bezczeszcząc płatków
śniłem a może i nie
(... więcej)
Veronica chamaedrys L, 29 października 2012
we wspólne noce pleciesz kolejne
stopnie sznurkowej drabiny podążam
chcąc osiągnąć tysiąc pierwszy szczyt
nie mów że robisz to jedynie ze strachu
twoje oczy skrzą pośród płatków śniegu
Darek i Mania, 28 października 2012
firanka nabrała powietrza
zaczęła ze złości skakać
w słonecznych promieniach
które biegną potykając się o nogę
wiatr przez okno do ucha szepce
tajemnicze powieści kochanków
kochanków na wietrze
niemrawy skrycie
ściągam od dziecka
lekcje miłości
(... więcej)
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.