sam53, 18 października 2012
ze wszystkich kotów
najgłośniej miauczą te
nieodwrócone
Wieśniak M, 18 października 2012
do wynajęcia od zaraz
skrzydła
mało używane
ikara
Nesca, 18 października 2012
kochani,
srasznie sie boje i bardzo was kocham.
robie ten wpis bo sprawiacie ze czuje sie wyjatkowa.
cala sytuacja jest straszna i przyszla z zaskonczenia jesli sie nie obudze to dziekuje wam ze was moglam sobie miec.
odwaga to pponoc dobrze skryawany strach, wiec postanowilam sie nie dac. jednak (... więcej)
Istar, 18 października 2012
wymotać się z lęków roztworzyć
drżeniem jak gdybym powstawała
z ciepła i barw prześwitu
łudzę się do ludzi
Veronica chamaedrys L, 17 października 2012
tęcza o zmierzchu pachnąca malinami
ciepła dotykiem smakowała szarość
z każdym kęsem schyłek dnia różowiał
przemieniał się w soczystą brzoskwinię
doprowadzał do pestki próbował posiąść
szukałam nocą nie znalazłam iris ani ciebie
byłeś inspiracją chcę odbudować (... więcej)
Nevly, 17 października 2012
tyle ich wokół że aż oczy
lecz czyż
nie bywają prawdziwsze od twarzy
które ich wcale nie potrzebują
jeszcze raz
korsarze fałszu
spójrzmy w lustro
spadną
Emma B., 17 października 2012
Nie krytykuję, nie mam za złe, bo rozumiem genezę. Znam jako tako historię Polski i wiem, że jesteśmy nieźle wyspecjalizowani w ruchu oporu, ale wydaje mi się, że jest to portal prowadzony w okresie przeciągającego się pokoju i wiele osób, które tu wstępują nawet wojny jaruzelskiej już (... więcej)
Nevly, 17 października 2012
w czasach
w których wypłakujesz rzeczywistość
by zapachnieć chlebem
życie wypełnione wierszem
kiedy ciążko dokonać wyboru
homo nienazwana
przemeblowania w pustych pokojach
rozpoczynasz od ścian
głebokość cegieł
mierząc z perspektywy słów
pustch jak słoik po marmoladzie
(... więcej)
sam53, 17 października 2012
i znów jesień na kamieniu czas oparła
przeciągnęła się po lesie długim cieniem
i we wrzosach tuż przed nocą rozpostarła
malowany półfioletem mglisty wieniec
noc zbudziła z letniej drzemki ducha chłodu
ten do świtu wśród pajęczyn hasać może
rankiem jesień go zaprosi do ogrodu
(... więcej)
Nevly, 17 października 2012
ciepła a taka bezszelestna
rozsmakowujesz w skali
od zera do trzydziestu sześciu i sześć
temperatura na wyrost blednie w barwach
głupio tak istnieć ale to kwestia gustu
muskając ukropnym spojrzeniem
próbujesz mnie saute
w moderato oprogramowanym z premedytacją
rozdarta na dwie dłonie (... więcej)
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.