ZGODLIWY, 16 lutego 2013
Skrupulatnie odmierzam
garstkę tytoniu do fajki
Wylizuję talerz po
ciemnym pieczeniowym z torebki.
Wykręciłbym puszkę na kawę
gdyby to miało sens.
Srebrne, malutkie
przeliczam dwa razy
na baltonowski wystarczy!
Prawie wszystko
mam na wykończeniu.
Jutro zużyję ostatnie już
resztki (... więcej)
Nevly, 15 lutego 2013
jeśli zechcesz wystarczy szept długi od dotyku
aż po podwórze na wsi zmrok w wysokich drzewach
a za drzwiami szemrzący potok wylewasz patrząc przez okno
na wierzby które również
dziewczyno pełna kwiatów jestem prawdą pożądaniem
i krzykiem wiosny bocianim gniazdem spacerem po (... więcej)
Nevly, 15 lutego 2013
niezdecydowana
rzuć monetą
do przodu w niepokorne przemyślenia
jeśli wypadnie orzeł
wzbijemy do gwiazd po naszą przestrzeń
reszka
zabierze cały tlen
osobowość ciszy
rachunek prawdopodobny
skrzydła na wpół otwarte
gotowy do lotu
tere, 15 lutego 2013
*Rozczarowanie jest ceną naiwności i złudzeń.*
Taka mnie naszła refleksja na dzień dzisiejszy
Chyba nie umiem już marzyć,a łudzić się??...albo to jest czym????
Nevly, 14 lutego 2013
kochaj żyć tak jakby nic poza tym nie istniało
poszukuj w sobie mną uwypuklaj
swoje paranoje nie ma co udawać dialog serc mówi więcej
od rozumu ja wariat ty zdrowo postrzelona
więc krzyczę w zachwycie całkiem z bliska czy to ty
jesteś tym upojeniem zjawiskowym nienazwanym
z serii (... więcej)
Nevly, 14 lutego 2013
patrzyłaś z takim zaciekawieniem kciuk sunął wzdłuż linii
serca zatrzymując w rozwidleniu między serdecznym a wskazującym
gestem chwytając coś ulotnego
zamknięta dłoń powędrowała do ust jakby uprzedzając kolejne
pytanie dodałaś pospiesznie
nie martw się tutaj szczęściu nic (... więcej)
Nevly, 14 lutego 2013
na przekór wszelkim smakom
kiedy się wściekasz
jesteś taka pyszna
ekspresją nadmiernych myśli
w uniesieniu zauroczeń owocami natury
rozsmakuj we mnie
dzisiaj w nocy
chyba cię zaniebię
Nevly, 14 lutego 2013
wyprasować duszę muszę
skąd żelazko wziąć na duszę
Ona.. świetnie prasuje
nie.. przypala rezygnuję
nie chcę duszy poparzonej
rozognionej lecz straconej
muszę duszę w ciało schować
sam nie lubię dusz prasować
i nie umiem w rzeczy samej
znów cholerny w duszy (... więcej)
Wieśniak M, 14 lutego 2013
mogłem wyjąć z tygla garść pożywnej zupy
lecz przecież wszystko i dziś
tam jutro zawczoraj
do dupy
co zostanie osiądzie wypaczy powierzchnię
wyprane z iluzji co wiszą
a nie schną
wyspy samotności palmy na pustyni
ośrodek pracy i szczęścia powszechnego
w Malkini
na trasie (... więcej)
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.