Wieśniak M, 28 grudnia 2012
kamień umiłował ciszę
pośród żywotów
skończonych po
wieki
będzie tak stał/ leżał*
*niepotrzebne odwalić
jachcenajamajce, 28 grudnia 2012
kiedy tak nie spotykam się z Nim i kiedy moge mieć czas tylko dla siebie i swojego życia to dostrzegam jakie ono jest bez sensu. jak bardzo Nim nasiąknęło. i jak ciężko zrobić coś, cokolwiek, by się od tego odzwyczaić. bez Niego każda czynność jest tylko czynnością, martwą czynnością, (... więcej)
nikojan, 28 grudnia 2012
Żeby sobie polepszyć, wybrałem się na krótki spacer.
Spotkałem znajomego celnika i od razu skojarzyłem pewne,
dosyć odległe zdarzenie z wędrówki po Karkonoszach.
Zbliżał się wieczór, więc Śnieżkę minąłem w wielkim pędzie
i pognałem w stronę karkonoskiej przełęczy, skąd (... więcej)
Nevly, 28 grudnia 2012
mówię chcę chcesz a nic nie mówisz nic z tego
nie rozumiem ale może tak wygląda słońce zza firanek
gdzie okno otwarte na ościerz światłem które tylko ty potrafisz
do licha
znajdywć wielokrotnie
nie jest prostą sztuką teraz już rozumiem wielokrotność spojrzeń
ukrytych (... więcej)
gabrysia cabaj, 28 grudnia 2012
Odrętwiała, z wianuszkiem sikorek, sójką na dłoni - pochyla się nad lustrem zamarzniętej wody. Słońce dodaje szarości odświętnej ekspresji malowanych ust
Nevly, 28 grudnia 2012
ośmiokrotnie czarny kot
poprzebiegał wszystkie drogi
piramidy o pierwszej w nocy
w dziwnym świecie
niespełnioną historią współistnienia
pytam
co właściwie mnie tu trzyma
jak mocno drzewa w leśnym transie
będą jeszcze korzenić ciała opadłe z liści
udawanie bywa zbyt kosztowne
(... więcej)
Bazyliszek, 28 grudnia 2012
co z tego, że wzeszło słońce
w ciepły grudniowy dzień.
i co z tego, że una spaceruje
ze ślimakiem bardzo szybko
i jak wolno rozmawia z krukiem.
dzień i tak bez treści.
jachcenajamajce, 27 grudnia 2012
kobiety ciągle doszukują się kompleksów,
zamiast myśleć o tym, co mają na miejscu.
Nevly, 27 grudnia 2012
muśnięciem nie oszukam pustych piedestałów
razem a osobno w pajęczynie bez tytułu obrosłych marzeniami
na wylot przebitych sercem które jeszcze raz pragnie na poważnie
wybaczać i grzeszyć od nowa choć wcale nie jest za łatwo
uzależniać bez znaczenia optymizm jutra od dzisiejszych (... więcej)
nikojan, 27 grudnia 2012
Biegnie ten czas i już po świętach
minęły normalnie lub z wielkim patosem
niejeden łez w oku nie zapamiętał
które ocierał i wciągał nosem.
Goście do własnych domów pobiegli
opowiadają znajomym ciekawie
jak świętowali a wcześniej piekli
i co u kogo piszczało w trawie.
(... więcej)
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.