3 stycznia 2026
***
Los to płot w zimowym krajobrazie
kilka stron o drodze i drzewach
i o słonym łososiu
w moich okopconych mięśniach.
Mówi twarz
co czuje ciało
zabiję
to boli
Mówi ciało
musisz bo mieszkasz
w mózgu
to we mnie żyją
twoje porty
mogę mieć rurkę w krtani
i sączyć płyny
ale to we mnie żyją
twoje porty.
Z kaloryfera leje się pejzaż zimowy
zatacza kręgi koncentryczne
opisuję
za pomocą prostej
mnożą się kwadraty i sześciokąty
cisza
na klatce schodowej.
Poświata na jej policzkach
ona przyciąga do siebie papier
spod palców strzela iskra absurdu
ona jest snem który uśmiecha się smutno.
Co czuje ciało
gdy tonie
gdy nosi w sobie
cierń
kolejny dzień jak wiatr
burzyciel
śmierć jest we mnie - dumnie to brzmi
kołuje pejzaż zimowy.
Poezja
Proza
Fotografia
Grafika
Wideo wiersz
Pocztówka
Dziennik
Książki
Handmade