Poezja

Tamara Titkowa


dodane wcześniej pozostałe wiersze dodane później

26 marca 2011

1000000


miliardy spraw mają gębę
-powinnaś-
miliardy spraw rosną
przez dotknięcie poprzedniej

miliardy spraw chcą mnie naraz
miliardy spraw
mnie nie obchodzą

jestem w kałuży
jetem w sniegu
moje buty
wiszą na wieszaku na drzwiach
po wewnętrznej stronie
domu

mam bose myśli
mam zziębniętą przyszłość
mam niedowidzenie przyszłości

nie chce tu być
słowa
się drą
a twarz
wygina się od 
miażdzącego wręcz
uścisku szczęki górnej z dolną

trudno tu?
tam też, było ,
z tego co pamiętam
trudno jest we mnie
wejść mnie samej

wymieniłam kiedyś po pijaku myśli
i zamki do samej siebie
i teraz błąkam się bezdomna - bez siebie...
przed sobą
dookoła siebie

ale wewnatrz dawno jest nie dla mnie...

dziwne...

ale to dobry stan,
bo chociaż wiersze
piszą
się
 same






Zgłoś nadużycie

 


Regulamin | Polityka prywatności

Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. zarejestruj się

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1