7 czerwca 2012
Ty i ja
Nim zaprosisz mnie
do swojego dnia
zrób wielkie porządki
w codzienności swej
powycieraj kurz
ślady szminki zmaż
w ranną rosę idź
po nadziei ślad
gdy zaprosisz mnie
do swojego dnia
przestań żalić się
na ten świat że mdły
a w tym świecie ty
ciągle na coś zły
ludzie cię mijają
cały z zimna drżysz
jak zaprosisz mnie
to pomaluj świat
bo nie pójdę w noc
w szarobury las