Poetry

kenzo


older other poems newer

6 june 2010

zaklęcie

i daj nam wieczór.

pełen ciszy
i miejsca dla niesfornych myśli,
błądzenia i pomyłek,
głupiego śmiechu
i złości, że drogi jak cholera
poplątane.

wieczór pewności, że wiemy,
którymi wersami podążamy
od niechcenia,
palcem po papierze.

a może po płótnach rozmazujemy kolory
ślepi, wyczuwając ciepło.

daj nam wieczór granatowy od zdrady
gwiazd,
że błyszczeć miały, a ledwo tlą światło.
wystarczy.

i noc, by śnić
wszystko to, co dzień
zapomniał
nazwać po imieniu naszym.






wybierz wersję Polską

choose the English version

Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1