Poetry

deRuda


deRuda

deRuda, 9 march 2016



Mam...

Mam dom na dachu
świat z ogródkiem
krzewy i zioła w donicach
i latawiec
zaczepia chmury deszczowe 
nierozważny

czas płynie delfinem beztrosko


number of comments: 14 | rating: 0 | detail

deRuda

deRuda, 10 october 2015



Zacznijmy od więc...

Nie mówmy tak ciągle śmiertelnie
- poważnie jest ważnie lecz
dzisiaj zamieńmy słów parę o kwiatkach
o klacie Boryny i dupie Maryny
pochylmy się chwilę nad kapuśniakiem
skupienia poświęćmy dziurawym skarpetkom
biletom do kina i kapslom od piwa
nie strońmy od hihi podążmy do haha
lub słowa w mimozy zawieśmy zadumie
niech plecie się jesień bajdurzy o zimie
i snuje się mgłami i w wieczór zapada
                                          oj dana dana


number of comments: 27 | rating: 0 | detail

deRuda

deRuda, 17 october 2014



a ja... (3)

donoszę na jesień
 

rano niewidzialny magik tasuje liście
puszcza całymi taliami w przestrzeń

wieczorem brzozy świecą jak latarnie przy ścieżce
dalej rude zamienia się w ciemność

dżdży na osobę 
- srebrno opadają chmury
szaro wznoszą się mgły
jesienne tet-a-tet powietrza i wody


number of comments: 34 | rating: 0 | detail

deRuda

deRuda, 12 october 2014



a ja... (2)

piszę - obiecałam altowi relację
czy koronacja zimy będzie wcześniej

osoba zdziwiona ciepłem zdejmuje kurtkę
słońce grzeje choć opakowane w chmury
powietrze ciche jednostajne 

świst
- ciemny pocisk przeszywa przestrzeń
wystraszony kos poderwał się z winorośli przy oknie

objedzony czarny bez świeci golizną
wiewiórek ani śladu
niedzielne nicsięniechce


number of comments: 79 | rating: 0 | detail

deRuda

deRuda, 11 october 2014



a ja... (1)

sadzam swoją osobę przy oknie
za nim chyba jesień
a przed nim oddech zaparował szybę
ostatnia mucha czyni schyłek lata
bucząc żałośnie

klakson

podrywa myśli rozlazłe
-podniesiony głos samochodów na drodze

a jeże tupią
a myszy skrobią
a echo się niesie


number of comments: 109 | rating: 0 | detail

deRuda

deRuda, 30 september 2013



na wspak i po skosie*

bo świat jest rybą,
a ryba bogiem,
a bóg drogą, a droga
stóp mrowiem,
a mrowie to bardzo
duży zbiór,
a bardzo
duży zbiór to prawie świat,
reszta jest najczęściej
wyrzezana nożem


*wiersz pod redakcją i natchnieniem issy :)


number of comments: 121 | rating: 3 | detail

deRuda

deRuda, 25 august 2012



rozbisurmaniona

najpierw rozbłysnę pospadam na gwiazdy
wiesz jak zgrzyta styropian o szybę
tak przejadę po lodowcach
grzbietem Moby Dicka
księżyc narysuję
białym kłem nierówno
ręka drży od dźwięków
zabębnię o plecy Atlasa
echo zagrzmi z artezyjskich studni
widziałeś jak rodzą się wulkany
beknę im w twarz
świeżymi truskawkami 

nie uciekaj
już jestem spokojna




ps. jeszcze tylko cicho o świcie
potargam chmurom grzywki


number of comments: 60 | rating: 25 | detail

deRuda

deRuda, 24 may 2012



(.)

mniejszymi wyrazami
cieńszymi
do mnie mów
inne się nie mieszczą
w moim gadzim mózgu
to przecież tam
chaos
pierwsze słowo
bicie serca
i gwiazdy


number of comments: 19 | rating: 17 | detail

deRuda

deRuda, 22 may 2012



zapomniałam

jak wygląda
berberys
droga i staw
w krainie niezapominajek
domek
z pamiętnika mężczyzny
łupina z odrobiną
światła
taki układ
nic specjalnego
ale... 









tak pięknie ułożyły się tytuły Waszych prac, więc spisałam je sobie, dziękuję Wam :) autorzy i tytuły: Magdala "zapomniałam jak wygląda"; kowalski jerzy "berberys", "droga i staw", "w krainie niezapominajek", "domek"; brailbyline "z pamiętnika mężczyzny"; Jestem "łupina z odrobiną światła"; rudaszka "taki układ"; stanisław pawłowicz "nic specjalnego, ale..."


number of comments: 28 | rating: 20 | detail


10 - 30 - 100






wybierz wersję Polską

choose the English version

Report this item

 

You have to be logged in to use this feature. please register