Poetry

jesienna70


jesienna70

jesienna70, 31 january 2026

ostatki

była niedziela
ostatnia
spojrzenie
z przedziału
ostatnie było
i zdjęcie
jakby ukradkiem
zrobione
i to by na tyle
było


number of comments: 0 | rating: 3 | detail

jesienna70

jesienna70, 27 january 2026

po latach

zasypiam bez trudu
lekko oddycham
potrafię obojętnie przejść
obok niedzieli z lamą

już mi się nic nie kojarzy
na niczym się nie łapię
nie rozmyślam godzinami
ani się nie zagapiam

jesteś tylko zadrą
na koniuszku serca


number of comments: 3 | rating: 5 | detail

jesienna70

jesienna70, 15 january 2026

bez zakończenia

do widzenia
brzmiało zwyczajnie
uśmiech zza szyby
nie wyglądał na ostatni
kapcie zostały w przedpokoju
do tej pory nie wie dlaczego
telefon nie zadzwonił
a przecież jeszcze tyle
było do zrobienia
nie odwiedzili żółwia
numer 25
nie upiekli rogali
w muzeum
nie zwiedzili
botanicznego ogrodu
z wejściem od dąbrowskiego


number of comments: 2 | rating: 7 | detail

jesienna70

jesienna70, 19 september 2025

miniaturki

*
w bezsenne noce
wykradam z nieba
spadające gwiazdy
stukają o dno duszy
jak zielone groszki

może któraś spełni marzenia
wystrzępione na brzeżkach
od nadaremnego używania

*
chciałabym
zwinięta w kłębuszek
na twojej dłoni
przetrwać tęsknotę
i smutek


number of comments: 4 | rating: 5 | detail

jesienna70

jesienna70, 20 august 2025

tańczę

mężczyzna o hebanowej
duszy
wykreślił mnie
z życiorysu

jeszcze niedawno
szeptał czarodziejskie
zaklęcia
dzisiaj milczy

może myślał
że bez niego
nie potrafię
zrobić nawet
kroku

ale na moje niebo
powróciło słońce
więc tańczę co rano
z trzmielami wśród łubinu
i wytrząsam z serca
ostatnie zatrute słowa


number of comments: 3 | rating: 7 | detail

jesienna70

jesienna70, 14 august 2025

podróż

jeszcze raz myślami
przebiegam dawne ścieżki
zaglądam za zakręty
przystaję na rozstajach
wracam po śladach

bywało trudno
pod górkę
z zadyszką
wśród manowców
nad urwiskami

a jednak nie zamieniłabym
wertepów na aleje
nie dotarłabym do celu
pomimo utrudnień
na trasie


number of comments: 3 | rating: 6 | detail

jesienna70

jesienna70, 11 february 2025

z uśmiechem

zapomniał o mnie
błękitnooki mężczyzna
czarodziej słów
z duszą osnutą mrokiem

pisał dla mnie wiersze
a później milczeniem
sprowadzał niepokój

dawniej myślałam -
jeśli odejdzie
pęknie mi serce
a dzisiaj z uśmiechem
palę jego zdjęcia


number of comments: 6 | rating: 8 | detail

jesienna70

jesienna70, 14 december 2024

wyliczanka z partykułą

już nie spojrzę
w twoje oczy błękitne
jak lipcowe niebo
o poranku

nie wyszepczesz mi
do ucha - kocham
twoich dłoni
nigdy więcej nie dotknę

nie opowiesz mi
o snach z dzieciństwa
nie zabierzesz na spacer
po mieście

nie zadzwonisz
nie napiszesz
nie przyjedziesz

uwolniłam się
od ciebie
nareszcie


number of comments: 1 | rating: 5 | detail

jesienna70

jesienna70, 29 march 2024

w ogrodzie (wiosna)

wiosną w moim ogrodzie
hiacynty kraszą rabaty
wśród nich buszują trzmiele
zwabione słodkim zapachem

kos wita poranek
tnąc trelem powietrze
dworuje z szarych kotków
rosnących na starej wierzbie

z fotela na tarasie obserwuję
źdźbła trawy tańczące na wietrze
nasłuchuję gadania żab mieszkających
po sąsiedzku w stawie

wystawiam twarz do słońca
złakniona ciepłych pieszczot
oddycham lekko czując pulsowanie
życiodajnej ziemi


number of comments: 2 | rating: 5 | detail

jesienna70

jesienna70, 27 september 2023

rekonwalescencja 2

ocalona kobieta
ma już za sobą
tłumaczenia
prośby krzyk

otarła ostatnie łzy
połatała serce
wymiotła z pamięci
gorzkie chwile

najbardziej lubi
obserwować
chmury sunące
po jesiennym niebie

i śpiewa na cały głos
prowadząc samochód
bez pasażera
na siedzeniu obok


number of comments: 2 | rating: 6 | detail


10 - 30 - 100  






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1