22 february 2026
pogorzelisko
w moim siódmym niebie
hula mroźny wiatr
wyrwał z zawiasów okiennice
potargał firanki z babiego lata
kurz pokrył ślady stóp
na dębowej podłodze
w moim siódmym niebie
w kątach zaległy
niechciane wspomnienia
a za wygasłym piecem
smętnie rzępoli na gęślikach
wychudły anioł stróż
moje siódme niebo
zapomniane przez boga
niechciane przez człowieka
cicho zamykam
zmurszałe drzwi
wracam na ziemię
Poetry
Prose
Photography
Graphics
Video poems
Postcards
Diary
Books
Handmade