Poetry

Konrad Żygadło


older other poems newer

4 august 2010

Jeszcze jedna halucynacja

wesoło
jak w uścisku opiumowych pnączy
z dala od jakichkolwiek
warsztatów osobowości
zwyczajnie rozhuśtany
pomiędzy bólem mięśni a
stanem hipnotycznym

powtórzenie baśni
zbyt długich labiryntów
między sytuacją po i
przed mrugnięciem żarówki

sny o ciągłym biegu
świat starych filmów
gdzie czerń podkreśla kolor

na srebrnym łańcuszku
ciało i duch
zbite akwarium
poklejone taśmą






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1