Poetry

Yaro


older other poems newer

21 november 2019

podłoga

widzisz 
kochanie wybacz opiłem się
nie podnoś zwłok z podłogi
ona świętą jest
po niej stąpam będę tak leżał
 
pomiędzy kuchnią a światem kobiety
podłoga chłodna milczy
na niej śpię przytula 
 
okryj uszy moje
krótkim przekleństwem
powtarzasz
wstawaj do łóżka
znów się ochlałeś to siódmy tygodniu raz
 
odpocznij
 zadzwonię
jutro wystraszy cię moja mamusia
wyłoży niebieską kartę
 
trzeźwość lub bilet pod most
noc z nietoperzami


wybieraj
zamknięty rozdział






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1