Poetry

Marzena Przekwas-Siemiątkowska


older other poems newer

12 june 2017

Modlitwa o cud

Wtedy drżysz jak osika
na samo wspomnienie wiatru
Wiesław Uciechowski
 
 
 
zmiłuj się nad nami tato
zrzuciłeś ze ściany święte obrazy
kijem przez plecy
pod kolana
upadłam
po pewnym czasie wysunęłam przed siebie palec
by sprawdzić
czy ta burza ustała
 
źle sypiam tato
jak upity przyparty do ściany
prawie jak ty
naga i niegotowa
 
po co przychodzisz rano tato
szczypie
tnę skórę głowy
a krew
nie to nie jak w filmach
 
tak dobrze się znamy tato






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1