Poetry

Florian Konrad


older other poems newer

16 january 2016

Więzicielki

,,Nie mogłem się z tym gościem dogadać na żadnej płaszczyźnie"
Maciej Maleńczuk ,,Chlałem, ćpałem i przetrwałem"
 
 
bywać szufladą w najmniejszym pokoju 
okazjonalnie- stołem. meblościanki i komody 
ulepione z gliny. jeszcze przed wypaleniem
(czekaj- już podkładam ogień!)
 
próbuję odtworzyć najwcześniejszy obraz
słońce prześwituje przez zielone zasłony 
płaczę w wózku. ty- nie zostałaś jeszcze wymyślona
 
plan dnia: punkt pierwszy- odsłonić się
upadek na skalniak powoduje lekkie przesunięcie czasowe:
zdięcia legitymacyjne w benzynie, autoportret starego 
brodacza, który myśli że jest chłopcem
 
po drugie- oszaleć. porządnie. symulowanie wzbronione
pod karą wiecznej dorosłości
(barbarzyństwo nie do pomyślenia
 w co bardziej cywilizowanych krajach!)
 
 sekretarzyk puchnie. w kopertach rękopisy powieści 
erotycznych, podania z prośbą o ułaskawienie
życzenia noworoczne do wysłania na Berdyczów
 
przypomnij co jest na końcu listy
 
 






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1