Poetry

Bernadetta


older other poems newer

16 december 2016

Blue Curacao

Przez okno wpadało z uśmiechem,
śmiejąc się szyderczo —
a może z ironią.

Tańczyło na blacie,
łapało za dłonie.
Wiedziało wszystko,
mówiło: nie wiem.

Nie oddychało.
Żywiło się strachem.
Jaśniało od blasku,
który zabrało.

Pachniało drinkiem
z egzotycznym dodatkiem.

To nie bolało.
To nie bolało.






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1