Poetry

zaczęłosięodjabłka


older other poems newer

21 october 2012

Mimo że Marek

ciągle zbaczam w las Moreński
głowie brak złotego czepca
rękom bladości
jedynym gorzkim napojem
była wódka
ciągle kuszą mnie ręce
wzrok co wodzi każdą

nawet miejsce w kolejce nie to

"Co warta jest kobieta, którą kochanek opuścił dla innej kobiety? Nie lubię siebie, udaję różne inne kobiety. Chcę o sobie zapomnieć, chcę płakać z cudzego bólu, cieszyć się cudzą radością(...)"
                                              -Tristan 1946 [Maria Kuncewiczowa]






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1