Poetry

sam53


older other poems newer

1 april 2016

z której bajki jesteś szczęście


 
nie - nie jestem żaden tancerz tylko zmyślam 
kiedy mgiełką mógłbym w tańcu się rozpłynąć 
albo znaleźć wśród obłoków  cichą przystań
taką małą żeby z wiatrem się wyminąć 
  
w tangu polce czy mazurze na parkiecie
żeby można było tupnąć i podskoczyć
ech zaszaleć i zakręcić się w rytm jeszcze
gdy w ramionach szczęście trzymasz przez pół nocy
 
za ten taniec duszę diabłu bym zaprzedał
harce wyśnią się do rana  szkoda chęci
wiatr muzykant który nocą grał - znów przestał
tylko szczęście wokół palca ktoś zakręcił

 






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1