Poetry

sam53


older other poems newer

29 august 2025

obiecanki cacanki

widziałem miłość w białych kwiatach
i ciebie we śnie rozespaną
z lilią we włosach której zapach
od tamtej chwili chodzi za mną

jak cień za słońcem dzień za nocą
wiersz co wrześniową złocił jesień
woń której nijak nawet dotknąć
a gdzieś od środka ciągle gniecie

nie powiem miło i przyjemnie
tak jak poezja pachnie wiosną
jak twoje - kocham - które we mnie
nieokreślonym odtąd - dotąd






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1