19 january 2026
styczniowa cisza
zimowe noce cichną tuż po zmroku
nad horyzontem przegarniając zorze
budząc na niebie przedwieczorny spokój
w gwiezdnych rozbłyskach - liczyć ich nie zdążę
gdy w głębię świateł wciąż ciemność się wrzyna
czepiając ciszę między snem a jawę
tak jakby chciała serce sercu przyznać
a może miłość między nami zapleść
cisza styczniowa drga melodią duszy
pachnie spełnieniem tak jak śnieżna zima
czasami pragnę w niej się zawieruszyć
i w pocałunkach na słowo zatrzymać
Poetry
Prose
Photography
Graphics
Video poems
Postcards
Diary
Books
Handmade