Poetry

sam53


older other poems newer

22 february 2026

kiedy mówisz dobranoc

ciemność zamyka drzwi do przedpokoju
sny układają się pod poduszką
pająki wychodzą ze szczelin w podłodze
szukają otwartych ust śpiacych dzieci
albo głębokich studni z porzuconymi marzeniami

kiedy mówisz dobranoc
gaśnie zaokienna latarnia
firanki w oknach nabierają dziwnych kształtów
słychać gwiazdy przy ich muzyce mogę tańczyć do rana
jeszcze niedawno mówiłaś że chcesz mieć ze mną dziecko

dziś tylko kawa kawa kawa
do twarzy ci w zielonym swetrze
całujesz jak Wiosna






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1