22 february 2026
kiedy mówisz dobranoc
ciemność zamyka drzwi do przedpokoju
sny układają się pod poduszką
pająki wychodzą ze szczelin w podłodze
szukają otwartych ust śpiacych dzieci
albo głębokich studni z porzuconymi marzeniami
kiedy mówisz dobranoc
gaśnie zaokienna latarnia
firanki w oknach nabierają dziwnych kształtów
słychać gwiazdy przy ich muzyce mogę tańczyć do rana
jeszcze niedawno mówiłaś że chcesz mieć ze mną dziecko
dziś tylko kawa kawa kawa
do twarzy ci w zielonym swetrze
całujesz jak Wiosna
Poetry
Prose
Photography
Graphics
Video poems
Postcards
Diary
Books
Handmade