sam53, 1 august 2015
... wydawalem jej się bez reszty
w przykusych spodniach po ojcu
w koszuli pamiętającej choinkę trzydziestego ósmego
wyglądasz jak Żyd - mówiła gładząc po trzydniowym zaroście
jutro ogolę cię - brzmiało niejednoznacznie
wtulając się zmęczeniem a może i z ochoty zasypiała pierwsza
mogłem tak leżeć w nieskończoność
nad ranem przynosiła niewiadomo skąd gorącą zbożową kawę
piliśmy łapczywie
jakby z każdą kroplą rosła nadzieja na kolejne spotkanie
świt nadchodził zawsze od Pragi
zapowiadał się sierpniowy gorący dzień
jeszcze widzę
tę pewność w oczach
czuję zapach jej włosów
nawet w kanałach
sam53, 24 july 2015
"O, cóż jest piękniejszego, niż wysokie drzewa!" (Leopold Staff)
Pozwól sobie na uśmiech
bez numeru
na pocałunek rozchylonych ust
i szept gdy brakuje oddechu na więcej
pozwól sobie na grzech
gdy cień w słońcu
i tyle czerwieni w światłach
wiesz ile pragnień budzi się w dotyku warg
w wieczornym przytuleniu
czy w cichym słowie
pozwól myśli na spacer we dwoje
pośród wysokich drzew
sam53, 17 july 2015
wyśniłem szczęście razem z wiosną
a teraz w letnich aromatach
wkładam w marzenia których dotknąć
nie można ani też pogłaskać
no cóż ugrzęzłem z nim w nadziejach
że już wystarczy milion w totka
a tak naprawdę chciałbym nieba
w nim ty rozmowa chwile spotkań
z tym niespełnieniem na rozdrożu
z obawą czy choć zagrać zdążę
próbuję znaleźć mądry sposób
a może wyśnić szczęście
- mądrzej
sam53, 15 july 2015
kiedy patrzysz oczami słonecznika
i niczym motyl układasz skrzydła
na jego żółtych płatkach
gdy poranną rosę chronisz przed światłem
w rozkołysanym rajgrasie
albo zostawiasz na piasku w śladach
pachnących jeszcze podnieceniem
wtedy wiem że każda nastepna chwila
jest przeznaczona tylko dla nas
i nieważne że w gwiazdach jesteśmy
zapisani na drugi turnus
tuberozy też zaczynają kwitnąć w sierpniu
sam53, 11 july 2015
przecież prawdy rozbierać nie musisz
sama z siebie potrafi być gołą
rozweselić jest w stanie zasmucić
tak zwyczajnie a jednak wesoło
dziś stanęła przede mną naguśka
jakby nagle została stworzona
i przy ludziach całuje wprost w usta
choć mogłaby nie tylko - bo zdolna
jak kochanka zaciągnąć do łóżka
już się czuję i piękny i młody
wiesz co prawdo (zaglądam do lustra)
dziś gorąco
zapraszam na lody
sam53, 30 june 2015
myśli nie krople deszczu
nie przepadają za sobą
nie łączą się w jedną
chociaż ciurkiem gdy zatrzymuję wzrok na pośladkach
wtedy sięgam dna wyobraźni albo
spojrzeniami uciekam w zeza
milczenie odbija się czkawką
zaplątany w twój cień dmucham na zimne
aż wyjdziesz bokiem
sam53, 27 june 2015
od dawna nie śpię - dzisiaj rano
słońce zbudziło pierwsze cienie
świt już nie pachnie mi tak samo
wiatr zgubił świeżość gdzieś pod niebem
cisza zamknęła się w ogrodzie
echo zagrało jej na nosie
bluszcz zrzucił liście - dziurą w płocie
znów od sąsiada przeszedł oset
na pąkach róży w pajęczynie
jak lśniąca perła w wąsach kota
zastygła miłość - czy zakwitnie
od rana nie śpię
- czy choć kochasz
sam53, 10 june 2015
Jest w twoich wierszach jakaś magia
która wstrzymuje wszystkie myśli
aż czas przystaje jak na światłach
chociaż nie stawał dotąd nigdy
i głos z wrażenia utknął w gardle
a wzrok spojrzenia związał w jedno
zachwyt się znalazł w dłoniach nagle
oklaski wpadły w burzę... ze mną
jest w twoich wierszach jakaś magia
feeria znaczeń plącze zmysły
już świta - słońce wstanie zaraz
a ja w dwóch słowach chcę cię wyśnić
sam53, 31 may 2015
nim splączemy myśli i skleimy usta
pragnącymi dłońmi poddajmy się sobie
niech nienasycenie namiętność rozhuśta
po błogie zmęczenie scałowane z powiek
niech każda pieszczota najmilszą się stanie
by oddech przed szeptem w drżeniu mógł pozostać
zanim spośród ścieżek jedna zaufaniem
zaprowadzi prosto tam gdzie słowo kocham
znaczy dwoje ludzi tatuażem czasu
i nie tylko róże i chwasty w ogrodzie
gdzie obok kamieni leżą ziarnka piasku
a my sobie ręce podajemy co dzień
sam53, 30 may 2015
Twój uśmiech coś mi przypomina
nawet po nocach mi się śni
kiedyś go chwycę i zatrzymam
by zawsze budził kiedy świt
rozjaśnia słońcem ust kąciki
maluje w oczach ranny błysk
od dawna zdaje się być wszystkim
wszak kolorami wiosny lśni
twój uśmiech coś mi przypomina
gdy wiersze czytasz z ruchu warg
kiedy za rękę ciebie trzymam
albo gdy wróżę przyszłość z kart
gdy jesz truskawki czy czereśnie
i oblizujesz słodycz z ust
kiedy do łóżka kawę niesiesz
a ja całuję ciebie znów