Poetry

sam53


sam53

sam53, 10 january 2015

śnieżne tango

poproś - a po śnieg pobiegnę 
i po róże jeśli białe 
zerwę wszystkie - żadnej nie chcesz 
bielą tryska śnieżna zamieć

pędem wiatru na rozdrożu 
który chłód pod czapkę wciska 
ale wpaść w ramiona mrozu 
wcale nie chce - nawet z bliska

nie jak róże zza firanki 
otulone w srebrną paproć 
mogłyby pół nocy tańczyć 
gdzie im w głowie - dzisiaj zasnąć

zamieć tangiem bardzo proszę 
spróbuj w tańcu śnieg zatrzymać 
białą różę chcesz - przyniosę
zima jest - nie dała dyla


number of comments: 8 | rating: 5 | detail

sam53

sam53, 7 january 2015

"tempus fugit"

początek ważny czy też koniec 
pytanie szuka odpowiedzi 
czas który minął bezpowrotnie 
choć wspomnieniami da się mierzyć 

zgubiona chwila w życiorysie 
kropka wstawiona w środek zdania 
czy jakbyś teraz z siebie wyszedł 
zostałbyś sobą a nie "zamiast"

pytanie szuka odpowiedzi
czasem jak igły w stogu siana
a przecież w siebie trzeba wierzyć
nikt nie przeżyje życia za nas


number of comments: 4 | rating: 6 | detail

sam53

sam53, 5 january 2015

biała róża

przyszła na chwilę zanim cisza
rozkołysała się w pacierzach
w modlitwach których nikt nie słyszał 
a i odmawiać nie zamierzał

snem który boli na wspomnienie
w niezapisanych dotąd słowach
w historii której opowiedzieć 
nikt chyba nigdy nie próbował

jak noc po której już się nie śpi 
i słońce jakby później wstaje 
gdy gaśnie płomień zwykłej świecy
a świt powoli budzi pamięć

przyszła na chwilę czas przystanął
kwiaty powiędły po ogrodach
i tylko jeszcze róże pachną
wszystkie są piękne

białą podaj


number of comments: 2 | rating: 4 | detail

sam53

sam53, 2 january 2015

nowo-rocznie

Entuzjazm przycichł już poranek
i nowe daty w kalendarzach
sylwester minął - dzień znów wstaje
można w pamięci czas zamazać

niechciane skryć pod białą farbą
pod śniegiem który spadł przedwczoraj
chociaż pod jego sporą warstwą
przykrych zaszłości całe złoża

ilu odwilży ile ciepła
trzeba by zimę w wiosnę zmienić
by światło z którym w obraz weszłaś
pozbawić zmarszczek bruzd i cieni

wspomnienia kiedyś też ostygną 
fakturę bieli dłonie głaszczą 
w marzeniach z tobą łąki kwitną
miłość nie daje oczom zasnąć


number of comments: 2 | rating: 2 | detail

sam53

sam53, 31 december 2014

wszystkiego najlepszego

Nowy rok czeka z życzeniami
a ja ze starym jeszcze piję
zaraz odejdzie ale zanim
zarzucę ręce mu na szyję

i podziękuję za dwa słowa 
zapach konwalii bzu w ogrodzie 
wiersz w którym dzień się z nocą spotkał
za wszystkie świty z tobą co dzień

za ciepły uśmiech który sprawił
że stałaś się naprawdę bliską
napijmy się kochanie kawy 
z nowym szampana już za przyszłość


number of comments: 10 | rating: 11 | detail

sam53

sam53, 30 december 2014

jednym słowem

Ktoś bielą sypnął śnieżna zamieć
w zimowym transie wiatr zacina
zbudziłem myśli pijąc kawę
w jej aromacie cię zatrzymam

w jej słodkim smaku w pocałunkach
które zostawiasz mi codziennie
w niedokończonych wszystkich jutrach
śnie niewyśnionym jeszcze we mnie  

ty jedna wyjmiesz go spod powiek
bo już w nim jesteś tak jak zima
zatrzymam ciebie pierwszym słowem
miłość tym samym się zaczyna


number of comments: 4 | rating: 5 | detail

sam53

sam53, 29 december 2014

wierszem

w zimowej szacie budzę myśli
iskrzącą bielą wstał poranek
nocą wiersz z tobą mi się przyśnił
choć słowa jeszcze w nim zaspane

śniegiem sypnęło - płatki liczę
tęsknotą chwilę chcę nakarmić
byłoby cudnie witać styczeń 
pijąc szampana z bąbelkami

tylko we dwoje w przytuleniu
z jednym życzeniem które we śnie 
a może tylko w płatku śniegu
kiedy dwa słowa piszę wierszem


number of comments: 11 | rating: 11 | detail

sam53

sam53, 26 december 2014

zapamiętam

Myśli poczęte rozbudzeniem
zwyczajne jeszcze nienazwane
i te o których nikt nic nie wie
już jak psu z gardła - zanim wstanę

ubiorę każdą w zgrzebny worek
bo mi dupami w słońcu świecą 
rzędem usadzę je za stołem 
w głowie niestety siedzieć nie chcą

i podzielimy się opłatkiem
może śnieg spadnie przecież święta
w bielutkim puchu wiersz odnajdę   
w myślach choć biedne tyle piękna


number of comments: 0 | rating: 5 | detail

sam53

sam53, 24 december 2014

pogodnych, zdrowych i radosnych ...

Dziś w kroplach deszczu mokną święta
spływają blaskiem w zieleń trawy
w porywach wiatru brzmi kolęda
śnieg tylko we śnie się pojawił

na szybach obraz zamazany
za chmurą niebo się ukryło
gwiazdka ciemności nie rozjaśni
ale przynajmniej wskaże przyszłość

przy zastawionym suto stole
z duchem na krześle dziwnych wspomnień 
które choć ręką trzeba omieść
by na nim usiąść mógł bezdomny

z koszykiem życzeń przy prezentach
kupionych w tłoku albo w biegu
dziś w kroplach deszczu mokną święta
a we śnie było tyle śniegu


number of comments: 8 | rating: 6 | detail

sam53

sam53, 22 december 2014

ta właściwa

światłem wędruje po balkonach
jak ciepła dłoń po nagich piersiach
jak powiedziane szeptem słowa
które od dawna błyszczą w wierszach
 
i grą kolorów strużką srebrną
przebija się przez darń obłoków
na moment tylko nieco blednąc
by później jasność sypać wokół
 
jak duch któremu wieczność chwilą
zagląda w okna żywym blaskiem
nie pierwszej lepszej bo tych milion

kochanie - dzielmy się opłatkiem


number of comments: 10 | rating: 10 | detail


  10 - 30 - 100  






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1