Poetry

sam53


sam53

sam53, 7 february 2015

nie ma cię mój śnie

nie ma cię w porankach 
w dniach szarych i smutnych - do tego się przyznam 
nie ma ciebie w domu przy kuchni i garnkach 
nie ma cię przy stole przy czystych nakryciach

wazon ten od mamy zawsze pełen kwiatów 
bezbarwnie prostuje kryształowe wzory 
czekając już tylko na małe pół znaku 
nie ma cię mój śnie 
nie ma do tej pory

zastygła też w oknie pożółkła firanka 
nicią pajęczyny zwiazana ze ścianą 
drgająca tęsknotą jakby ktoś ją targał 
a ciebie śnie nie ma 
tak przed nią jak za nią

każdego wieczoru kiedy mrużę oczy 
szukam cię w pościeli pod ciepłą poduszką 
wtedy wszystkie noce mógłbym w jedną złączyć 
a ciebie śnie nie ma 
przyjdź raz bądź mi wróżką


number of comments: 2 | rating: 8 | detail

sam53

sam53, 7 february 2015

trudno uwierzyć

została tylko kropla wina 
a tyle chciałoby się z życia
została gorycz jakże inna
od tych codziennych do wypicia

został zżółknięty ślubny wianek
spróchniały welon włosów kosmyk
w koszyku listy przewiązane
kokardą - tamten czas miłości

w pamięci tylko oka mgnieniem
chwilą przy której ludzkie więzi
marną relikwią ptasim śpiewem
a ty chcesz żebym w miłość wierzył


number of comments: 0 | rating: 3 | detail

sam53

sam53, 5 february 2015

wianuszek

Kiedy nas wieczór ukołysze
i sypnie z nieba gwiezdnym pyłem
kwiatki z piżamy tobie zliczę
i sen zamówię który śniłem

położę księżyc na poduszce
niechaj wysrebrzy nam marzenia
z tymi co błyszczą chętnie usnę 
obudź nad ranem zmienię temat

na słońce które cudnie wstaje
i pierwszy promień w warkocz wiąże 
ej - kwiatków nie masz na piżamie  


nowy wianuszek skarbie plączę


number of comments: 0 | rating: 3 | detail

sam53

sam53, 4 february 2015

nie wierzę zmysłom

kim jesteś dla mnie - powiedz bo nie wiem
snem który wczoraj wpuściłem oknem
czasem co między jeszcze nie przebiegł
a się wyrywa z miłosnych objęć

czerwoną różą bzu kiścią białą 
wonią ogrodu wiosną jesienią 
promieniem słońca które nim wstało    
pomalowało fioletem niebo

letnim dmuchawcem poranną rosą
kształtem którego cień w ramki wstawię
fatamorganą - nie wierzę oczom     
choć pocałunki pływają  w kawie


number of comments: 4 | rating: 6 | detail

sam53

sam53, 3 february 2015

skąd przychodzi ciepło

cisza utknęła za firanką 
wieszając chłodne frędzle szronu 
w dolnych szczelinach drzwi na balkon 
nieużywanych jeszcze w domu

bielą przy której stal na klamce
tworzy grę cieni nawet w mroku 
łącząc przestrzenie wielobarwne
jedną falbaną w święty spokój

cisza utknęła za firanką 
sen z jawą miesza kwiaty w oknie 
ciepło przychodzi nagle stamtąd 
i tak przyjemnie

kiedy dotknie


number of comments: 5 | rating: 5 | detail

sam53

sam53, 31 january 2015

weź mnie

Weź mnie jak paszport na nowe życie
glejt na marzenia prawie bez granic
na sen w obłokach na koncert życzeń
które w pamięci jak w pliku zapisz

weź niczym wiarę że można jeszcze
z rynsztoka uczuć na ziemię wrócić
słońcu wykrzyczeć - jesteś nareszcie
i nie w nagrodę - nie za pokutę

z uśmiechem chociaż - czy go się bierze
czy się oddaje jak z serca słowa
nienapisanym do ciebie wierszem
weź mnie z nadzieją i dalej prowadź


number of comments: 3 | rating: 9 | detail

sam53

sam53, 29 january 2015

kiedyś (piosenka )

kiedyś usiądziemy obok siebie blisko 
przykryję cię całą szczodrze pieszczotami 
weźmiesz w rękę pióro a ja kartkę czystą 
i będziemy pisać kochanie wierszami 

usiądźmy usiądźmy bo ci nie uwierzę
czy naprawdę miłość z pisania się bierze 


napiszemy siebie w strofach ciał pragnących 
rytmem rozhuśtamy słowa najpiękniejsze 
aż kwietna puenta pójdzie w walca pląsy 
i tak wieczór w wieczór co dyktuje serce

owiń mnie kochany w nić babiego lata
z tobą mogę słowa w każdy wiersz zaplatać


number of comments: 0 | rating: 4 | detail

sam53

sam53, 28 january 2015

tajemnicą obłędu

Zabłądziła spojrzeniem na stronę
z której sekret już nigdy nie wraca
gdzie początek zamienia się w koniec
nawet czas chce pod ziemię się zapaść

zabłądziła miłości pragnieniem
marzeniami skrytymi w obłokach
snem o szczęściu - i ono też nie wie
że potrzebne jak serce by kochać

tak jak światło by dostrzec się w tłumie
i przynajmniej dwie ręce na zgodę
gdy zabłądzisz na stronę zrozumiesz
że nie wszystko co błyszczy jest złotem


number of comments: 0 | rating: 2 | detail

sam53

sam53, 27 january 2015

cal po calu

zanim wysłuchasz 
twoja jestem 
raz się zapomnij bez umiaru 
tak by pieszczoty choć niewieczne 
budziły radość 
na pocałuj 

przysłoń jej usta ciepłą wargą 
utop się w nich słodyczą słowa 
i namiętnością spróbuj zgarnąć
smak którym chcesz się delektować 

choć czymże deser po obiedzie 
gdy rozkosz rwie się już do strzału 
a myśl następna radość bierze
od tej poprzedniej cal po calu 

czymże pieszczoty czworga dłoni 
gdy ciałem wstrząsa dreszcz tsunami 
a perły mylisz z winnym gronem 
bo tylko echo między wami


number of comments: 0 | rating: 3 | detail

sam53

sam53, 25 january 2015

jutro

Chciałbym w oczach dostrzec jutro
w twoich tyle szczęścia  widać
smutek - nie chcę widzieć smutku 
radość z tobą do mnie przyszła

a z nią uśmiech zapach wiosny
ból - niekiedy bardzo bliski 
miłość - ciągle jestem głodny
od dzieciństwa od kołyski

chciałbym chwilą w oczach zostać
tym jedynym może pierwszym
kochać ciebie tak jak kocham
obraz w słowach - ten dzisiejszy

w codzienności i bez świateł
(tę przy tobie biorę w ciemno)
zatrzymujesz czas na zawsze
a w nim jesteś tylko ze mną


number of comments: 1 | rating: 5 | detail


  10 - 30 - 100  






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1