Poetry

sam53


sam53

sam53, 9 august 2014

w skarpetkach

wychodzę z podziwu, żeby przejść obok;
wtedy dostrzegam to, czego inni nie widzą; 
- normalność

wychodzę jej naprzeciw, tak jak wychodzi się z domu na spotkanie; 
zawsze podaję rękę, gdy myśl tonie w pocałunkach; 
- zwyczajnie

choć kiedyś zwróciła mi uwagę; 
kochałem się w skarpetkach nie do pary;
-pierwsza miłość


number of comments: 4 | rating: 5 | detail

sam53

sam53, 9 august 2014

chcę zapamiętać

zamiast myśli niech błądzą wargi
i sen wyjmij spod ciężkich powiek
zapomnieniem miła mnie karmisz
nakarm wierszem słowo po słowie

nasyć bólem gdy czuję jeszcze
szczęścia nie skąp - niewiele było
a dreszcz który ciągle jest dreszczem
okryj ciepłem - też się wyśniło

w garści przynieś niech raz zapłonie
przecież wcale nie musi być święta
stań na palcach
sięgnijmy do niej
właśnie w takiej chcę ciebie pamiętać


number of comments: 4 | rating: 6 | detail

sam53

sam53, 5 august 2014

piąta pora roku

motto:
Sierpień kołysze już kłosy do snu
Lato umiera z braku cienia
Dobrze że wiatr ma liście w garści
I czasem szeptem w liściach śpiewa
A. Ziemianin

 
 
**************
 
lato umiera z braku cienia
pod świerkiem wrzosy giną w trawie
pajęczą nitkę wiatr znów zerwał
liście zaczęły pierwszy taniec

ćmy do latarni lgną bezwiednie
w świetle żarówki jak motyle
na skrzydłach niosą parny sierpień
choć lato jeszcze potrwa chwilę

świerszcz zaczął smutne pieśni granie
a wczoraj dał już sobie spokój
słońce z dnia na dzień później wstaje
daruj mi piątą porę roku


number of comments: 2 | rating: 4 | detail

sam53

sam53, 5 august 2014

nie z tego wiersza

za oknem brzask ciepłego lata
a na zegarze zaraz piąta
w powietrzu czuję już twój zapach
chociaż z wieczora pewnie został

pachniesz mi dzisiaj pierwszą kawą
chłonę cię wnętrzem i zewnętrzem 
i nawet jeśli się nie staram 
jest ciebie we mnie coraz więcej

budzisz do życia tak przyjemnie
myśl pocałunkiem się zawiesza
spróbujmy wszystkie zaraz przenieść
w dni może już nie z tego wiersza


number of comments: 0 | rating: 3 | detail

sam53

sam53, 3 august 2014

z aromatem kawy

witaj jak co dzień - zapach kawy
zbudził zaspane jeszcze myśli
niektórych nie da się zostawić
wyrzucić z głowy - do cna wyśnić

wyjął marzenia gdzieś spod powiek
wszystkie są ważne ale jedno
zmysłowo kwitnie w każdym słowie
w uśmiechu który dzielisz ze mną

pachnie dojrzałą nutą lata
floksów zerwanych do wazonu 
chciałbym ulotny jego zapach  
poczuć już zawsze w naszym domu


number of comments: 7 | rating: 7 | detail

sam53

sam53, 2 august 2014

wprost ze snu

wybieram ze snu tylko moment
jedną chwileczkę zapomnienia
przychodzisz prawie naga do mnie
letnia wilgotna niejesienna

z uśmiechem sypiesz na poduszkę
różowe płatki floksów blade
chyba sen z jawą zmieszał znów się
smakiem winogron czekoladek

 i mgłą się wtulasz w moje ramię
usta sklejamy w pocałunek
zostaniesz we śnie
nie zostaniesz
z zapachem kawy jesteś u mnie


number of comments: 0 | rating: 3 | detail

sam53

sam53, 1 august 2014

z sierpniem

jeszcze nas sierpień słońcem zwodzi
wieczorną smugą cienie dłuży
ze świerszczem razem wśród nawłoci
gra nam symfonie niczym muzyk

z grzyw białych astrów dźwięki strąca
jak krople deszczu nagłej burzy
która z upału wręcz gorąca
potrafi chmurą się wynurzyć

jeszcze przysiądzie po kałużach
spłynie po grządkach i po trawie
chociaż ostatnią letnią burzą
marsz Mendelssohna zagrał nawet

jeszcze nas sierpień zwodzi słońcem
lecz dziś nadmiarem deszczu płacze
w chmurnej symfonii lato plącze
jesień zaprasza nas na spacer


number of comments: 1 | rating: 5 | detail

sam53

sam53, 29 july 2014

więcej piwa

zimę mi wyśnij w tym upale
i lody na patyku podaj
albo chłodnego piwa nalej
chociaż podobno lepsza woda

zamroź mnie choć na dwie minuty
w kryształkach lodu chcę trwać stale
zbudź w środku zimy kiedy luty
albo chłodnego piwa nalej

z beczki trzymanej gdzieś w lodowni
w której po ścianach wilgoć spływa
nikt ciebie lato nie zapomni
ale polewaj więcej piwa


number of comments: 5 | rating: 4 | detail

sam53

sam53, 29 july 2014

w kolorach jesieni

klepsydra żółtym piaskiem sypie
lato gorące jak przed rokiem
i znów kolejny mija lipiec
sierpień zagląda w kwadrat okien
 
upał przelewa się przez strofy
od rana szukam skrawka cienia
niebo ostatnio chmur też skąpi
pić chce spragniona deszczu ziemia
 
nienapisane słowa więdną
nieprzeczytane też podlewam
wiem że zakwitną - jeszcze miesiąc
barwą jesieni jak marzenia


number of comments: 1 | rating: 4 | detail

sam53

sam53, 27 july 2014

nie z tego wiersza

czasem przyglądam się marzeniom
rozkładam myśli na poduszkach
maluję księżyc wszystkim niebom
rozmową karmię nasze usta

ubieram w słowa zaufanie
i w miłość już nie z tego wiersza
a ty do życia budzisz ranem
śliczna liryczna najpiękniejsza

marzenia stają przed oczami
żeby choć jedno się wyśniło
i sen niech już zostanie z nami
nie z tego wiersza tak jak miłość


number of comments: 13 | rating: 6 | detail


  10 - 30 - 100  






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1