Poetry

sam53


sam53

sam53, 30 july 2023

Bóg przy Człowieku

kiedyś kochałem psa znajdę
to był bardzo oddany pies
wiem że mnie kochał
jadł z ręki

później był drugi trzeci
w międzyczasie pojawiła się czarna kotka
mruczała na kolanach gdy siadałem
w zimowe wieczory przy kaflowym piecu

to było dzieciństwo kiedy kochałem Boga
tego w płaczu dziecka i tego w uśmiechu starca
pochylonego nad biedronką i przekwitłą nawłocią
w milczeniu i w rozmowie

czekam aż znów przyklęknie w modlitwie
tyle miłości przechodzi obok


number of comments: 0 | rating: 2 | detail

sam53

sam53, 27 july 2023

klony zmieniają barwę liści

od kilku dni czuję koniec wakacji
jesień wisi w powietrzu jak burza w ciemnych chmurach
która wczoraj przeszła bokiem
zostawiając kilka rzęsistych kropel
na wysuszonym podwórku

czasem pojawia się chłodnym rankiem
innym razem chwilą rozpogodzenia w deszczu
przeglądając się w kałużach
przegarnia wiatrem sterczące badyle niekoszonego trawnika
mruga promieniami słońca w cieniu brzozy
jakby nie dawała wiary że gdzieś na południu
szaleją pożary dym gryzie w oczy zatyka usta
i nie przypomina zapachu pieczonych ziemniaków z ogniska

dobrze że w twoim - kocham
nadzieja na gorący sierpień


number of comments: 0 | rating: 3 | detail

sam53

sam53, 25 july 2023

IN VITRO

Wstrzymuję oddech, gdy opowiadasz tę historię
gdy zakładasz noga na nogę
dając do zrozumienia że to jeszcze nie koniec

Nie zdradzasz
że Anna stała się kobietą o wschodzie słońca
gdy gwiazdy wiązały dzień z nocą
a nad łąkami pląsała mgła na tyle tajemnicza
że wszystko rodziło się w niej na nowo

Wiatr ręką malarza zmieniał kolory
liście brzóz wierzb topól zaledwie drżały
spokój przychodził i odchodził
pojawiał się blisko jak ślady stóp wygnieciona trawa
i jeszcze ciepłe piersi Anny

Mgła opadła
znacząc na nagim ciele ścieźki porannej rosy
Anna obudziła się szczęśliwa
z urywanych kawałków snu starała się ułożyć w całośc
zdarzenia minionej nocy
nie wierzyła w cuda choć przeznaczeniu gotowa była zaufać

Nie pamietała jego twarzy
nie miał też skrzydeł

Ale z pewnością był to Anioł


number of comments: 0 | rating: 3 | detail

sam53

sam53, 11 july 2023

kawa kawa kawa

deszczu wymodlić nie potrafię
nocą rozmawiam sam ze sobą
kawa - ratunek tylko w kawie
jeszcze pocałuj - jesteś obok

nie wiem dlaczego jeszcze nie śpię
i cisza chrapie za kominem
za dnia zrywałem znów czereśnie
a ty trzymałaś mi drabinę

w słodkich owocach czerwiec lipiec
płowieją żyta żółknie jęczmnień
znów pod czereśnię upał przyszedł
a ja jak zwykle tylko tęsknię


number of comments: 2 | rating: 4 | detail

sam53

sam53, 10 july 2023

mów do mnie

cóż słowa wysiane nad pustynią
wiersze zatrzymane w bezdeszczowych chmurach
niewyśnione sny na twoim ramieniu
rozmowy szeptem
krzyk

cóż dłonie pełne pieszczot
wrażliwość nagich ciał
noce przyjazne miłości aż po świt
pocałunki upychane z piachem w ustach
let it be

cisza


number of comments: 0 | rating: 3 | detail

sam53

sam53, 7 july 2023

***

świta - wiatr resztki ciepła z nocy zmywa
rozgarnia chmury
czesze trawy
pierwsze promienie słońcu zrywa
jakby ze światłem chciał się bawić

sny spędza z powiek
bez retuszu
maluje wzory na jeziorze
zdaje się wtedy pełen uczuć
świta - a ja wciąż myśli z tobą wiążę


number of comments: 0 | rating: 3 | detail

sam53

sam53, 30 june 2023

gdybym, gdybym...

gdybym każdym świtem budził się przy tobie
i szczęście przekładał nadzieją miłości
gdybym każdym rankiem nawet w niepogodę
nie tylko do tanga mógł ciebie zaprosić

gdybym wszystkie zorze zebrał w jeden bukiet
nawet te wieczorne schowane w obłokach
gdybym wraz z księżycem w ciemność nocy uciekł
i w świetle twych oczu już od brzasku kochał

nie czekając słońca kiedy w tańcu cieni
moglibyśmy plątać głodne siebie ciała
i tańczyć ach tańczyć - piruety kręcić
a nam już się nie chce nawet z łóżka wstawać


number of comments: 2 | rating: 4 | detail

sam53

sam53, 27 june 2023

miłość później

zostanie po mnie kilka wierszy
i twoje czułe do widzenia
sen niewyśniony czysty zeszyt
wciąż przeznaczony na marzenia

ołówek gumka okulary
urwany guzik od koszuli
mój pierwszy tomik - jaki stary
i wiersz dla ciebie
który tulisz

zostanie ślad na pustej szklance
i ciepły dołek na poduszce
kilka tabletek jakiś plaster
miłość odnajdziesz znacznie później


number of comments: 0 | rating: 2 | detail

sam53

sam53, 25 june 2023

Dzień dobry Maleńka

wieczorami zbieram wszystkie twoje - kocham
sny upycham w przyszłość zawsze pełną złudzeń
nieskończonych wierszy i widoków z okna
dla nich i dla ciebie o świcie się budzę

słucham twego szeptu - śpiących ust melodii
gdy poranek pachnie lawendą jaśminem
kiedy wargi płoną meandrami ogni
myśl o pocałunku niczym fala płynie

rozmarzeniem chwytam to co już nie wróci
na twych ciepłych piersiach oddech swój zostawiam
dla takiej miłości chcę cię co dzień budzić
dzień dobry Maleńka
herbata czy kawa


number of comments: 0 | rating: 2 | detail

sam53

sam53, 24 june 2023

noc Kupały

noc minęła spokojnie w fioletowych chmurach
pierwszych świateł rozbłyski rozpoczęły taniec
gdzieś daleko sen przysnął kołysząc się w jutrach
gwiazdom nie w smak codzienne z księżycem rozstanie

wyobraźnię szept przeszył - dwa słowa przy uchu
ich melodia to rozkosz gdy ciepła poduszka
to pieśń szczęścia w dzień dobry - pocałuj ach przytul
czy ci dzisiaj mówiłem - masz gorące usta

noc minęła spokojnie - uroczy ten spokój
jaśmin resztką zapachu pootwierał okna
świt pogasił latarnie żebym choć raz w roku
mógł przy tobie śnić wierszem i kochać i kochać


number of comments: 0 | rating: 2 | detail


  10 - 30 - 100  






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1