Poetry

Maryla


older other poems newer

2 august 2012

A gdy...

A  gdy już  się  spotkamy -
Splotem przypadków niezwykłych,
Wyruszymy  przed  siebie w ten  letni czas
I  w  rzece chabrów zanurzeni  po pas
Czerwieni  maków dotkniemy  ustami,
Nie  istnieje nic -   jesteśmy  tylko my sami.
                      
Sobą  zauroczeni  szeptem  wyznamy
Uczuć  moc, co w  żadne nie  mieści się ramy.
Niech zapomni o nas czas płynący niewzruszenie,
Bo  teraz tylko my i nasze przeznaczenie.






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1