astrit33, 17 lutego 2013
gdy ciemność nastała po pewnym czasie sex wypełz z kanapy i jednym susem wskoczył na parapet
siedział tam noc całą i patrzył w okno może oczekiwał że vena wskoczy na łóżko
vena jest piękna i taka aksamitna lecz zupełnie nie wykazała zainteresowania sexem
nad ranem uchylone drzwi (... więcej)
astrit33, 16 lutego 2013
dziś przybyła do mnie vena
narazie jest płocha i niepewna uciekła pod łóżko
ciekawe czy ją sex zainteresuje na tyle że zaczną ze sobą baraszkować
teraz siedzą cicho jedno i drugie czujnie i nic nie robią
moze czekaja aż światła zgasną bo lubią nocne życie
vena przyczaiła się (... więcej)
Laura Calvados, 16 lutego 2013
Przeszukiwanie miasta, przeczesywanie ulic. Czekanie. Szukanie.
Szukanie.
Nazwiska, których nikt nie zna. Miejsca, które sam wskażesz. Czas, o którym nie mogę być.
Tam, ani nigdzie.
Oczekiwanie, które się nie wypełnia.
*
Odwracanie się. Spoglądanie. Zatrzmywanie.
Żałowanie.
(... więcej)
Ananke, 16 lutego 2013
Nie sądzę, by był to dziennik prowadzony codziennie, nie jestem systematyczna nawet w tym co lubię. Samo słowo systematyczność, przyprawia mnie o grymas na twarzy, przeto jeśli jakiś Czytelnik liczyłby na to z mojej strony - muszę go tu na wstępie rozczarować.
Ale nie o tym chciałam. (... więcej)
Sandra Bożek, 16 lutego 2013
Jestem dziwnym człowiekiem. Miewam różne poglądy i denerwują mnie nieodpowiedzialne słowa, czyny ludzi. Oddycham tlenem. Wdycham wszelkie niedoskonałości świata. Duszę się. Mój organizm nie wytrzymuje nadmiaru krzywdy i ran. Jestem uczulona. Mój katar jest pełen kurzu złości społeczeństwa. (... więcej)
ZGODLIWY, 16 lutego 2013
Skrupulatnie odmierzam
garstkę tytoniu do fajki
Wylizuję talerz po
ciemnym pieczeniowym z torebki.
Wykręciłbym puszkę na kawę
gdyby to miało sens.
Srebrne, malutkie
przeliczam dwa razy
na baltonowski wystarczy!
Prawie wszystko
mam na wykończeniu.
Jutro zużyję ostatnie już
resztki (... więcej)
Nevly, 15 lutego 2013
jeśli zechcesz wystarczy szept długi od dotyku
aż po podwórze na wsi zmrok w wysokich drzewach
a za drzwiami szemrzący potok wylewasz patrząc przez okno
na wierzby które również
dziewczyno pełna kwiatów jestem prawdą pożądaniem
i krzykiem wiosny bocianim gniazdem spacerem po (... więcej)
Nevly, 15 lutego 2013
niezdecydowana
rzuć monetą
do przodu w niepokorne przemyślenia
jeśli wypadnie orzeł
wzbijemy do gwiazd po naszą przestrzeń
reszka
zabierze cały tlen
osobowość ciszy
rachunek prawdopodobny
skrzydła na wpół otwarte
gotowy do lotu
tere, 15 lutego 2013
*Rozczarowanie jest ceną naiwności i złudzeń.*
Taka mnie naszła refleksja na dzień dzisiejszy
Chyba nie umiem już marzyć,a łudzić się??...albo to jest czym????
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.