zuzanna809, 23 stycznia 2013
idę korytarzem szpitala
w każdej sali kilka dramatów
pochyleni bliscy
uśmiechają się dzielnie
siostry suną z tacami
pełnymi ratunku
z podłączonych kroplówek
leniwie sączy się życie
nagle w krzyku
rozdzierające cierpienie
proszę nie przesadzać
to aż tak nie boli
(... więcej)
Mania Prześladowcza, 23 stycznia 2013
ja murarzyłam i piosenka była
w sobotę nie poszliśmy na zabawę
a telewizor u babci zmęczył się
i dobre opowieści
mama założyła piżamę i spała
kumba szedł sobie
i nagle spotkał chatkę z piernika
białasek się nie znalazł
matka kotów
nazwałam takie zwierzątko
miało (... więcej)
Nevly, 23 stycznia 2013
dwa dni wcześniej nic nie zapowiadało
czarna na białym znudzona monotonią
i szóstym przykazaniem niby to trzymając
fason niby to zachowując pozory
udawała opór łapiąc się powietrza
szóstym zmysłem kiedy zapukał
otworzyła
a żar ją otaczał
w przeciwieństwie do rozwagi
(... więcej)
Nevly, 23 stycznia 2013
robisz pierogi
rock and roll na stolnicy
taka pyszna
że aż ślinka cieknie
już wiem że dostanę co chcę
bo w nagrodę ulepię twoje
Nevly, 23 stycznia 2013
mówisz że mam
serce dziwaka jak łazarz orgazmu
wskrzeszony w depresji ewoluuję po cichu
kiedy przemijasz w nadziei na jutro
pozostając industrialnie zmodyfikowana
chcesz wiedzieć więcej wejdź w moje sny
pełne ciebie po stronie odnalezień
wtedy zrozumiesz jak bardzo syzyfowe
zmartwychwstania (... więcej)
Laura Calvados, 23 stycznia 2013
Rano, spózniona biegiem maluję usta przez ścianę słyszę; sąsiad po osiemdziesiątce na fortepianie rozmyśla o żywocie wiecznym. Klękam pod drzwiami, na moment popiół na chodnikach. Modlę się przekręcam klucz.
Na dziewieć godzin wszystko gaśnie
Wieśniak M, 23 stycznia 2013
ciągną statystyki
i ani chybi
trafi ani
dobywają nika na chwilę
zapomniani
by kruki ciągać
za kciuki
a potem zniknąć nawiasem
w bezpiecznej przystani
APski, 22 stycznia 2013
wieczorny rytuał gdzie myśli krucze nad głowa krążą ... ubogi w rozsądek spać pójdę... ... i znów pidżamę na lewą stronę pośpiesznie założę... ... tymczasem kawa pachnie półmrokiem...
byłem..., 22 stycznia 2013
nikt nigdy nie zdąży
chwilę przed
moment po
bezradnie trwamy w międzyczasie
filo, 22 stycznia 2013
Piję swoje złudzenie o poranku, by pobudzić zmysły do działania, złudny zapach rozchodzi się po mieszkaniu, wciskając w każdy kąt. Wiem, że kolor nie ma znaczenia, ale i tak dobieram czarny do białego, nie mając nadziei na szarość, to nie w tym śnie. Oczy są zbyt szeroko otwarte na niepoznanie. (... więcej)
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.