Istar, 5 stycznia 2013
mówiłem deszcz, parę kropel tylko
zawsze będę dostawał więcej niż potrzebuję*
Bóg mi nie uczynił wyjątku
chociaż noszę wodę w brzuchu
to się nie przelewa
droga którą prowadzę
nie jest moja a wzięta
przez byle strach końca
zanim go dojdę
źle myśleć
(... więcej)
Laura Calvados, 5 stycznia 2013
Nie zachowała się ani jedna fotografia na której jesteśmy obie. Tylko taka, gdzie stoisz na moście, czarna, patrząc na wschód; na rzekę. Trzynaście lat temu.
Znam to miejsce, którego już nie ma. Przęsła rozebrali któregoś lata żołnierze na ochotnika; ciebie już nie było, (... więcej)
Istar, 5 stycznia 2013
już nie ma między nami chemii ani żadnej rzeczy
którą trzeba robić z rękami*
rozmasuj moje znamię lekkie ukłucia
drażnią senność nie zasypiam
leżę otwarta można do mnie zajrzeć ale
ty nie wybierasz tanich połączeń zamykasz
oczy i słuchasz może udam się zmyślić
(... więcej)
Laura Calvados, 4 stycznia 2013
1. Podciąć pieniądze, żeby ręce nie mogły wydawać żył.
2. Wina musi być umocowana w obojczykach, bo najbardziej bolą, kiedy mnie karzesz.
3. Hałasuję, żebyś wiedział, że nadal tu jestem.
4. Mija pięć lat jak dzwonię do drzwi, a ty mówisz, że zawsze otwarte, a ja się (... więcej)
Emma B., 4 stycznia 2013
I znowu przez ciebie Xymo ten wpis. Poczytałam twój ostatni wiersz, ostatni w sensie najświeższy i wszystko w nim jest twórczo refleksyjne, ale tytuł zimnem po plecach przelatuje. Gdy go zauważyłam, aż bałam się ładunku smutku i zwierzeń terminalnych. Może padło na podatny grunt ciężkich (... więcej)
Natali, 4 stycznia 2013
uśmiechniesz się dziś ?
mały grymas
nawet jeśli
nie zdoła rozmiękczyć
suche kałuże
pod spękaną skorupą
chowają żaby
gdybym obudziła się zimą
nie byłoby ciebie
mała z wyłupiastymi oczami
zielona
jesli chodzi o zycie
sypie się
to nie szmer
zawał
Wieśniak M, 4 stycznia 2013
kto bardziej uważał?
gdy dziś on buduje domy
ona...
je stwarza
RENATA, 4 stycznia 2013
każde ciało we wszechświecie
przyciąga inne
przyciągnij mnie
dziś 371 rocznica urodzin Izaaka Newtona
LadyC, 3 stycznia 2013
Na koniec powinniśmy się wzywać.
Dzień czy noc – nie robi różnicy. Tylko
światło. Potrzeba więcej światła, żeby nie ogłaszać końców świata
kiedy popadnie. To tak dezorganizuje walki, że miałoby się ochotę
przestać; ba czasem nawet pogodzić z losem.
Ale my nie jesteśmy (... więcej)
jachcenajamajce, 3 stycznia 2013
zwykle piszę wtedy, gdy jestem sama. i wtedy też słucham dobrych starych polskich piosenek, a może ja lubię być sama?
może sama wybieram samotność? z przygaszonym światłem w pokoju, w za dużej koszulce poplamionej kawą, byle jakim kucyku, z wypchanym brzuchem i bez makijażu? może ja (... więcej)
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.