jeśli tylko, 4 października 2012
Wiem, wiersz to nie spowiedź, ani nie podręcznik, żeby było wszystko od a do b i ile razy. Lubi tajemnicę. Ale hermetyzm.. Niedawno załamałam się po przeczytaniu komentarza "Nic nie rozumiem, wspaniały wiersz!". Identycznym komplementem mogę obdarzyć słownik starohebrajsko-celtycki (... więcej)
gabrysia cabaj, 3 października 2012
Ależ jest wspaniały - po prostu piękny! Koralowy metalik. Wygląda jak nowoczesne auto z tymi srebrnymi alufelgami, klamkami, obłym kształtem. A jak pędzi do przodu - istny full automatic, cichuteńki, klima, wygodny, bezpieczny i najważniejsze, że można z nim gadać, bo słucha. Drogi był, (... więcej)
Istar, 2 października 2012
nie kryją się w trawie nie chodzą po lesie
nie plotą andronów nie spieszą do jatek
nie noszą się prosto ni krzywo na bakier
nie płyną nie lecą nie gnają watahą
wędrują historią zmyśloną dla dzieci
nie straszne nie śmieszne ni diabły ni święci
i nie wiem co jeszcze lecz (... więcej)
Veronica chamaedrys L, 2 października 2012
pociąg opustoszał w ustrzykach dolnych ucichł posmutniał choć
przecież pozbył się nadbagażu, czterdziestu młodych chłopców
w wojskowych pałatkach przechodzonych butach z nadzieją na
trzeźwe życie szeroko niby skrzydła rozpostarło ramiona na start
szli tanecznym krokiem na połoniny (... więcej)
Nevly, 2 października 2012
właściwie to nie wiem
do czego mogą przydać się anioły
z przymrużeniem powiek patrzę na aureole
a myśli i tak biegną ku górze
stare drzewa przestrzegały szumiąc coś o przemijaniu
gojeniu ran i zamkniętej bramie
ale powiedz sama
jak mam się powstrzymać
kiedy sto dwadzieścia (... więcej)
gabrysia cabaj, 2 października 2012
Płakałam w coraz ciemniejszym pokoju przed telewizorem,
w fotelu, gdzie można odpływać a pies mi mordę liże;
za oknem wiatr i zachód słońca,
gdy zerwał mnie na równe nogi domowy telefon.
O, dzięki ci, Panie Boże, za Bella, wynalazcę,
w którego umysł tchnąłeś iskrę, a (... więcej)
Slawrys, 2 października 2012
Gdy idziesz różnymi ścieżkami życia nie kieruj się
znakiem ”teren zabudowany”. Wiocha nie jest wcale
wioską ale miejscem gdzie grupa ludzi z ’’gówna
obyczajowego” potrafi zrobić tradycję.
To była jesień 1988 roku, jak zawsze idę pod prąd
i na przeciw stadu mend. (... więcej)
Nevly, 2 października 2012
zastanawiając się gdzie leżą granice
ceny którą trzeba zapłacić za istnienie
dziś jeszcze chcesz
słowami krótszymi od miłości
odcisnąć kropelki tęsknot na blacie
po kryjomu
by nie oszaleć rozmawiasz ze skrzydłami
jednocześnie rozdrapując strupy
mrok
pokochałaś (... więcej)
Drwal, 1 października 2012
światlo cholernie daje po oczach
boję się, że tylko mi się śnisz
a wiem, muszą mnie wybudzić
Lady Ann, 1 października 2012
No właśnie, dlaczego ludzie puści mają łatwiejsze życie? Dlaczego przykrość sprawiają nam ich czyny? W końcu powinniśmy wiedzieć, że oni, w tych małutkich móżdzkach nie pojmują znaczenia swojego działania, a jednak...
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.