Nevly, 25 września 2012
niewyspana dziewczyna
chciałaby znów poczuć się drzewem
śpieszy parząc usta poranna kawą
ceremoniał codzienności tkwi w pomidorowej na popołudnie
dziatwa będzie głodna kiedy wróci
ukradkiem pozwala sobie na uśmiech
i szybką myśl o nocy kiedy rozebrana z liści
zakwitała (... więcej)
gabrysia cabaj, 25 września 2012
Zamówiłam dla Niej wiązankę z kremowych róż; na szarfie będzie sentencja: Piękno i Dobroć zabrałaś w dalszą drogę. Tu zostawiłaś Serce.
Dopiero potem dowiedziałam się, że za sprawą nerek i wątroby trzy ludzkie istnienia otrzymały szansę na życie. Coś mi się zdaje, że jasno (... więcej)
Nevly, 25 września 2012
po drodze do niekonkretności naiwność nie pozwala zasnąć
naprawdę nie wiem kim dla mnie teraz jesteś
mówisz powtarzasz że nie przylegamy
ta noc jak dziwka w paskudnym makijażu
nazywając sprawy po imieniu czeka na sen o lataniu
jest taka pora gdy do brzasku jeszcze daleko
a (... więcej)
Istar, 25 września 2012
leżałam dziś w pościeli z nie byle kim
Krystyna od jakiegoś czasu nie farbuje włosów
wino o czwartej czterdzieści pięć
jest mocniejsze nie tylko z powodu koloru
mówiła o rzeczach z uniesioną dłonią
jakby odważała ilość płynu który
trzeba wlać do ust po każdym słowie
nie (... więcej)
Wieśniak M, 25 września 2012
przy porannym wylegiwaniu
nachodzi człowieka
na koniec świata
pójść czy
poczekać
zaczęłosięodjabłka, 24 września 2012
Zadecydowałam że ta dziewczyna przeżyje.
Miał na to istotny wpływ zacinjący się backspace.
Ciekawe jak On decyduje.
byłem..., 24 września 2012
nie zrobiłem dziś zdjęcia
stałem i patrzyłem w lustro
próbując zrozumieć
bolało
Nevly, 24 września 2012
w równinach zbóż gdzie chabry i maki skupione na spojrzeniach w oczy eksploatując każdą cząstkę skóry nasze przestrzenie kurczą do dotyku
rachunek nie jest prawdopodobny zdarzyć może się wszystko
kiedy ubrana jedynie w czerwone rękawiczki pod kluczem żurawi otwierasz na oścież
Nevly, 24 września 2012
kiedy dom opuszczają światła a ciepło ulatnia się przez szpary
w poszyciu poezja przestaje być czekoladą
wszystkie możliwe odcienie słońca szczelnie zamykając w walizkę
po prawej stronie przebudzeń otwarte pozostawiłaś jedynie okno
z widokiem na północ krajobraz u schyłku (... więcej)
Natali, 23 września 2012
mnie zablokował, po czym nazwał "zwyrodnialcem", bo w komentarzu pod wierszem zwróciłam się do niego Sławku
:)))))
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.