Drwal, 15 sierpnia 2012
Jedynym tekstem którego nie da się korygować, jest wiersz nienapisany, podobnie z niepodjętą decyzją
ezo**, 14 sierpnia 2012
zapach gotowanego mleka przywołał wspomnienie
kawy zbożowej. chleba (pieczonego raz w tygodniu)
świeżego masła i białego sera który nigdy
się nie kruszył. zobaczyłam siebie wśród czereśniowych
gałęzi roztrzepującą warkocze misternie
splecione przez zwinne palce matki. (... więcej)
Istar, 13 sierpnia 2012
niech się nie kończy malowane
bez zgadywania po drzewach
czy to już jesień
czy tylko latem przejrzałe liście
od pustych gniazd pełnieją domy
kolorowe ptaki nim odpłyną
zostawią po sobie melodię
tam zatrzymamy się na zimę
Wieśniak M, 13 sierpnia 2012
czasem średnia krajowa wystarczy
by nasrać nam na głowę
pewna zależność napawa mnie lękiem
zarząd dostał podwyżkę
Emma B., 12 sierpnia 2012
Młoda buzia (avatar) Kocham..limonki zaprezentowała rysunek samochodu Syrenka - praktycznie kultowy samochód dziadków. Obudziły się we mnie wspomnienia związane z tym samochodem marzeń lat siedemdziesiątych. Mimo, że na starcie małżeństwa dysponowaliśmy zerową majętnością, ale niespodziewanie (... więcej)
Slawrys, 12 sierpnia 2012
Kończy się czas gdy miał sens okrzyk ”chleba i igrzysk”.
Włączając środki masowego rażenia narażamy się na
fenomenalne komentarze: dlaczego taki cud nad Tamizą
w wydaniu reprezentantów? Tu eksperci pamiętający
prehistorię wspaniale opowiadają o zaprzepaszczonych
talentach (... więcej)
LadyC, 12 sierpnia 2012
dlaczego mnie pytasz
o nadzieję
jakbyś nie wiedział że nie można jej dzielić
to jak zdradzać tajemnice
moce ukryte
własne ja rzucać na pożarcie cudzych pragnień
czyż nie wiesz
że kiedy milczę i patrzę
mogę dotrzeć tam gdzie jeszcze
nie marzyłeś
(... więcej)
Emma B., 12 sierpnia 2012
wszystkie chcą
ja nie chcę
więc kim jestem?
Voyteq (Adalbertus) Hieronymus von Borkovsky, 12 sierpnia 2012
Nie pamiętam, kiedy popelniłem te haiq, z jakimi okolicznościami są one związane, z jakimi marginesami... Nie były już chyba pisane w olsztyńskim psychiatryku. Zresztą, to być może był ten drugi pobyt tam, na przełomie 2004/2005. Najpierw Oddział V Dzienny, gdzie trafiłem za skierowaniem (... więcej)
Juliusz Kalodont, 10 sierpnia 2012
Pięknie się w domu pełnym rodziny spędza długie dzienne i nocne godziny.
- koniec grafomaństwa -
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.